Ropa Brent z kwietniowych kontraktów tanieje w środę rano o 0,9 proc. do 82,33 USD. Kurs ropy WTI z kwietniowych kontraktów spada o 1,0 proc. do 75,60 USD.

Ropa tanieje nawet pomimo oczekiwania na wzrost popytu w Chinach jak i zapowiedzianego zmniejszenia wydobycia przez Rosję od marca. W środę inwestorzy czekają na „minutes” z ostatniego posiedzenia FOMC, w którym będą szukali wskazówek co do dalszej polityki banku centralnego USA. Ostatnie dobre dane makro zarówno w USA, jak i Europie ożywiły obawę kontynuacji podwyżek stóp procentowych i utrzymania ich na wyższym poziomie w celu obniżenia wysokiej inflacji.
- Rośnie przekonanie o bardziej „jastrzębim” Fed, co jest negatywnym czynnikiem wpływającym na notowania ropy – powiedział Warren Patterson, strateg surowcowy w ING Groep w Singapurze.
Jego zdaniem, dostępność ropy na rynku może wyraźnie zmniejszyć się w drugim półroczu, co pozwoli cenie surowca wybić się z obecnego zakresu.
