Ropa traci 1,5 proc., wcześniej zniżkowała o 5 proc.

  • PAP
opublikowano: 18-12-2018, 08:21

Ropa w USA tanieje o ponad 1,5 proc., po zniżce w ciągu 2 poprzednich sesji o ponad 5 proc. Na rynkach dezorientacja i przewija się wciąż ta sama kwestia - jak OPEC+ będzie się wywiązywać ze swojej decyzji o obniżeniu dostaw w sytuacji rosnącej podaży surowca w USA - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 49,10 USD za baryłkę, po zniżce o 1,56 proc.

Benzyna na NYMEX staniała o 1 proc. do 1,3963 USD za galon, po spadku ceny podczas dwóch poprzednich sesji o 4,6 proc.

Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 58,64 USD za baryłkę, po zniżce ceny o 1,63 proc.

Inwestorów nurtuje wciąż to samo pytanie - czy podjęta kilka dni temu decyzja państw OPEC+ o obniżeniu dostaw ropy o 1,2 mln baryłek wystarczy, aby zmniejszyć nadwyżkę ropy na świecie.

Cięcia dostaw ropy z OPEC i sojuszników kartelu, w tym Rosji, wydają się być niewystarczająco głębokie i mogą zostać "zrównoważone" przez dynamicznie rosnącą produkcję ropy w USA - nie wykluczają analitycy.

Na dodatek rośnie produkcja ropy w USA z łupków.

Podczas 2 poprzednich sesji ropa WTI na NYMEX staniała o 5,1 proc.

W poniedziałek ropa w Nowym Jorku kosztowała mniej niż 50 dolarów za baryłkę - cena spadła poniżej tego poziomu po raz pierwszy od października 2017 r.

Była to reakcja na prognozy m.in. Departamentu Energii USA (DoE) i firmy Genscape Inc., że w USA wzrośnie podaż i zapasy ropy.

Genscape zwraca uwagę na rosnące zapasy ropy w Cushing - punkcie składowania surowca. Z kolei DoE spodziewa się w styczniu 2019 produkcji ropy z łupków w USA na poziomie 8,166 mln baryłek dziennie, podczas gdy w XII 2018 ta produkcja wyniesie 8,03 mln b/d.

"Rynki ropy są teraz zdezorientowane i szukają jakiegoś wyraźnego kierunku" - mówi Daniel Hynes, starszy strateg ds. rynku towarowego w Australia and new Zealand Banking Group Ltd.

We wtorek Amerykański Instytut Paliw (API) opublikuje swój cotygodniowy niezależny raport o zapasach ropy w USA, a w środę swoje dane poda Departament Energii USA (DoE).

Analitycy spodziewają się, że w ubiegłym tygodniu zapasy ropy w USA spadły o 3,25 mln baryłek, zaś w hubie Cushing - wzrosły o 1,3 mln baryłek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu