Kurs ropy WTI spadał nawet o 1 proc. i po raz pierwszy od 3 lipca spadł poniżej 100 USD. Analitycy oczekują, że zapasy surowca wzrosły do 373,5 mln baryłek w tygodniu zakończonym 11 października.

- Sto dolarów to psychologiczna granica – powiedział Gerrit Zambo, trader ropy z Bayerische Landesbank w Monachium. - Wciąż mamy niedźwiedzie nastawienie, spowodowane przez wzrost wydobycia w USA. Nie oczekujemy dramatycznego wzrostu popytu – dodał.
Baryłka ropy WTI z wygasających we wtorek, listopadowych kontraktów, notowana była po 99,77 USD w handlu elektronicznym na NYMEX. Aktywniej hanlowany kontrakt grudniowy pokazywał kurs 100,30 USD za baryłkę. Tymczasem europejska ropa Brent z grudniowych kontraktów notowana była po 109,41 USD na londyńskiej ICE Futures Europe.