Amerykańska Administracja Informacji Energetycznej (EIA) poinformowała, że zapasy ropy zmniejszyły się w ubiegłym tygodniu w USA o 3,7 mln baryłek, a oczekiwano ich spadku o 2 mln baryłek. Zapasy destylatów spadły o 2,75 mln baryłek, a spodziewano się ich wzrostu o 0,5 mln baryłek. Podobnie było w przypadku zapasów benzyny, które zmalały aż o 5,5 mln baryłek, a prognozowano ich zniżkę tylko o 900 tys. baryłek.
Do wzrostu cen ropy przyczyniła się także deklaracja Rosji o dokonaniu dodatkowych cięć produkcji ropy w październiki i listopadzie tego roku oraz marcu-wrześniu przyszłego. Kreml chce w ten sposób zrekompensować partnerom z OPEC+ wyższe od ustalonego wydobycie od kwietnia, które już zakończono i w lipcu ma być zgodne z ustaleniami kartelu.
Na zamknięciu sesji na ICE Futures Europe ropa Brent z październikowych kontraktów drożała o 0,9 proc. do 80,82 USD. Na NYMEX kurs ropy WTI z wrześniowych kontraktów rósł o 0,8 proc. do 77,59 USD.
