We wtorek cena ropy spadła najniżej od grudnia 2021 roku po tym jak OPEC obniżył prognozę wzrostu popytu na surowiec w tym roku, a gorsze niż oczekiwano dane o imporcie z Chin rozwiały nadzieję na mocniejszy wzrost konsumpcji ropy w tym kraju. W środę wzrostowi ceny baryłki sprzyjały dane o zapasach w USA. Zwiększyły się w ubiegłym tygodniu o ok. 800 tys. baryłek, a oczekiwano wzrostu o 1 mln baryłek. Na rynek wpływ ma także niepewność wynikająca z dotarcia w środę huraganu Francine do Teksasu i Luizjany, co spowodowało już wstrzymanie ok. 23 proc. wydobycia w regionie.
Na zamknięciu sesji na ICE Futures Europe ropa Brent z najmocniej handlowanych, listopadowych kontraktów drożała o 2,0 proc. do 70,61 USD. Cena ropy WTI z najmocniej handlowanych, październikowych kontraktów wzrosła na NYMEX o 2,4 proc do 67,31 USD. Pomimo wzrostu, to drugi najniższy kurs ropy w tym roku.
