Inwestorzy dostrzegli wreszcie, że akcje Ropczyc są niedowartościowane. Ale nie jest to jedyna przyczyna, która w tym miesiącu doprowadziła do zdecydowanego i gwałtownego wzrostu wyceny Ropczyc. Wczorajszą zwyżkę spowodowała decyzja o wypłacie dywidendy wysokości 95 gr na akcję. Wcześniej proponowano tylko 23 gr. Wypłata premii ma nastąpić 14 sierpnia. Dniem, w którym można nabyć prawo do dywidendy jest 6 czerwca. Impuls ten okazał się na tyle silny, że w środę zanotowano rekordowe obroty akcjami Ropczyc. Wyniosły one ponad 2,8 mln zł. Tymczasem w ostatnim miesiącu obroty na jednej sesji wahały się na poziomie 15 tys. zł.
Na poprawę wyceny spółki spory wpływ mają coraz lepsze wyniki uzyskiwane przez producenta wyrobów magnezytowych. W I kwartale tego roku skonsolidowane przychody spółki wyniosły ponad 83,7 mln zł i były o prawie 35 proc. wyższe niż w analogicznym okresie 2002 roku. Początek tego roku przyniósł również zdecydowaną poprawę na poziomie osiąganych zysków. W pierwszych trzech miesiącach grupa skupiona wokół zakładu z Ropczyc zyskała na działalności operacyjnej 4,8 mln zł, co oznacza 65-proc. dynamikę. Osiągnięcie prawie 2 mln zł zysku netto zapewniło jej blisko 60-proc. poprawę w stosunku do ubiegłego roku. W I kwartale 2003 roku widoczny jest również wzrost osiąganych marż. Rentowność operacyjna skoczyła z 4,5 do 5,7 proc.
W związku z pojawiającymi się trudnościami ze zbytem na rynku wyrobów magnezytowych Ropczyce próbują zabezpieczać się wchodząc w inne segmenty działalności. W I kwartale niezłe wyniki grupy to w dużej mierze zasługa dwóch spółek zależnych (Mostostal Kraków i ZM Service), które zajmują się handlem.
Mimo że papiery Ropczyc w ostatnim czasie zdroża- ły dosyć wyraźnie, to analitycy widzą szanse na dalsze wzrosty. Jednak z drugiej strony szybko wskazują na zagrożenia, o których powinni mieć świadomość akcjonariusze spółki. Ich zdaniem, na niekorzyść przedsiębiorstwa działa przede wszystkim duże uzależnienie od polskich hut stali. Kolejny problem to zatory płatnicze na tym rynku.
Inwestorzy, którzy pod koniec kwietnia kupili akcje Ropczyc, zyskali prawie 30 proc. Przypomnijmy, że te walory znalazły się w jednym z wirtualnych porfteli inwestycyjnych „Pulsu Biznesu”, które zaprezentowane zostały 5 maja, w 85 wydaniu gazety. Ropczyce stanowiły 10 proc. portfela. Ostrzegaliśmy wówczas, że to akcje zapomniane i tanie, a inwestycja ma charakter czysto spekulacyjny. Na razie ryzyko się opłaca.