Polska będzie przyjaźnić się z USA i kupować gaz w Norwegii - wybija w czwartek "Kommiersant" relacjonując środowe expose premiera Jarosława Kaczyńskiego. O wystąpieniu programowym nowego szefa polskiego rządu informuje też "Wriemia Nowostiej".
"Jarosław Kaczyński oświadczył, że głównym priorytetem (jego gabinetu) będzie umocnienie strategicznych stosunków z USA. I natychmiast ucieszył swoich zamorskich sojuszników deklaracją, że +Polska nie jest krajem dezerterów+ i dlatego nie porzuci Amerykanów w Iraku" - pisze "Kommiersant".
Według rosyjskiego dziennika, mniej optymistycznie szef polskiego rządu wypowiedział się na temat stosunków z Unią Europejską, do której Polska należy od 2004 roku. "Podkreślając, że Polska, uważa siebie, oczywiście, za nieodłączną część UE, pan Kaczyński szybko dodał, iż jego kraj nie zamierza jednak wyrzekać się swojej niezawisłości w sprawach kultury i moralności" - odnotowuje "Kommiersant".
Gazeta zauważa również, że "Jarosław Kaczyński nie pominął w swoim expose jednego z najaktualniejszych tematów współczesności - bezpieczeństwa energetycznego, pośrednio wspominając w tym kontekście Rosję". "Kommiersant" wyjaśnia, że polski premier poinformował o dywersyfikacji dostaw gazu i zapowiedział, iż w najbliższym czasie Polska spróbuje zakupić gaz norweski.
Z kolei "Wriemia Nowostiej" konstatuje, że Jarosław Kaczyński opowiedział się za obecnością Polski w Unii Europejskiej i NATO, a także za sojuszem z USA. "Opowiedział się też za rozszerzeniem UE i poparł w tym kontekście Ukrainę" - wskazuje moskiewski dziennik.
"Wriemia Nowostiej" odnotowuje, że Kaczyński oświadczył, iż jego rząd pragnie poprawy relacji ze wschodnimi sąsiadami. Gazeta zaznacza, że polski premier zauważył przy tym, iż będzie to wymagało cierpliwości. "Zdaniem pana Jarosława, w stosunkach ze wschodnimi sąsiadami przeszkadzają przede wszystkim +pośpiech i historia+. Jednocześnie nowy premier wezwał do zmniejszenia zależności Polski od rosyjskich nośników energii" - relacjonuje "Wriemia Nowostiej".
Gazeta podkreśla, że "inny potężny sąsiad Polski - Niemcy - w ogóle nie został wspomniany w expose". "Wriemia Nowostiej" zauważa także, iż "po raz pierwszy na tak ważnym posiedzeniu Sejmu nie był obecny prezydent Polski Lech Kaczyński". "Zapewne nie chciał, aby kamery telewizyjne pokazywały go na zmianę z bratem-bliźniakiem" - pisze rosyjski dziennik.