We wtorek sąd apelacyjny ogłosił, że odszkodowanie od Rosji zasądzone dla akcjonariuszu Jukosu w postępowaniu arbitrażowym nadal obowiązuje.
Jukos był największym i prywatnym koncernem naftowym w Rosji. Kreml zdecydował przejąć spółkę w 2003 roku kiedy jej szef i główny akcjonariusz Michaił Chodorkowski zaczął sygnalizować ambicje polityczne. Trafił za to wkrótce na 10 lat do więzienia, a państwo przejęło Jukos za rzekome zaległości podatkowe. W 2005 roku główni akcjonariusze Jukosu wnieśli sprawę do Trybunału Arbitrażowego w Hadze. W 2014 roku ogłosił on, że akcjonariuszom spółki należy się odszkodowania wysokości 50 mld USD. Rosja nie zgadza się z werdyktem i nie zamierza płacić. Akcjonariusze Jukosu starają się od tego czasu uzyskać zajęcie niektórych aktywów Rosji we Francji, Belgii, USA, Holandii i Indiach. Dopiero w lutym tego roku po raz pierwszy odnieśli sukces, przejmując należącą do Rosji działkę w atrakcyjnej części Londynu.

