Sąd, jak pisze rosyjski dziennik "Wiedomosti", znalazł trzy dowody na potwierdzenie tego zarzutu. Są nimi wybiórczość ścigania, a także tryb kontroli podatkowej w koncernie i sposób sprzedaży jego aktywów. Skargę do sztokholmskiego międzynarodowego sądu arbitrażowego złożyła brytyjska firma RosinvestCo UK, mniejszościowy udziałowiec Jukosu. RosinvestCo domagała się odszkodowania, powołując się na umowę o wzajemnej ochronie inwestycji z roku 1989 zawartą między ZSRR a Wielką Brytanią.
Rosja przegrała arbitraż ws. Jukosu
Rosja została uznana przez trybunał arbitrażowy w Sztokholmie za winną "nielegalnej ekspropriacji" majątku koncernu naftowego Jukos.