Premierom Rosji i Ukrainy, Michaiłowi Fradkowowi i Jurijowi Jechanurowowi nie udało się w toku poniedziałkowych rozmów w Moskwie dojść do porozumienia w sprawie warunków dostaw rosyjskiego gazu dla Ukrainy i jego tranzytu do Europy przez terytorium ukraińskie - podała agencja Interfax, powołując się na źródła w delegacji Rosji.
"Strony raz jeszcze przedstawiły swoje stanowiska. Ukraina wykazała większe zrozumienie dla konieczności przejścia na ceny rynkowe tak za tranzyt, jak i dostawy gazu. Jednakże na razie strona ukraińska nie przyjmuje do wiadomości, że powinno to nastąpić natychmiast" - przekazało źródło, cytowane przez rosyjską agencję.
Według tego źródła, "negocjacje będą kontynuowane na szczeblu Gazpromu i Naftohazu". "Konkretne ceny w ogóle nie były (przez premierów) dyskutowane. Jest to sprawa podmiotów gospodarczych. Mają one swoją metodykę określania ceny i to one będą ją (cenę) negocjować" - dodał rozmówca Interfaksu.
Rosyjski Gazprom i ukraiński Naftohaz prowadzą rozmowy na temat cen gazu i stawek transportowych już od kilku miesięcy. Ukraińcy kupują dziś rosyjski gaz w cenie 50 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Rosja za tranzyt błękitnego paliwa na Zachód płaci obecnie 1,09 USD za przesłanie 1000 metrów sześciennych na odległość 100 km.
Dotychczas Gazprom prowadził z Kijowem rozmowy o podniesieniu cen gazu do 160 dolarów za 1000 metrów sześciennych. W minioną środę wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew oświadczył, że koncern planuje od 1 stycznia 2006 roku podniesienie cen dostarczanego Ukrainie gazu do 220-230 dolarów za 1000 metrów sześciennych.
Ukraina odrzuca te propozycje. Kijów chce, by ceny gazu dla Ukrainy dochodziły do poziomu światowego etapami i aby ten proces trwał do 2010 roku.
Strona rosyjska mówi otwarcie, że gotowa jest wyjść Ukrainie naprzeciw, ale tylko pod warunkiem oddania przez Kijów ukraińskiej sieci przesyłowej w koncesję lub na własność międzynarodowemu konsorcjum, w którym miałaby pakiet kontrolny. Ukraina się na to nie zgadza.
Ukraińska sieć przesyłowa liczy łącznie 283,2 tys. kilometrów. Jej częścią są 72 tłocznie gazu i 13 podziemnych zbiorników, dostosowanych do przechowywania ponad 32 mld metrów sześciennych gazu.
Ukraińska sieć przesyłowa połączona jest z sieciami gazowymi wszystkich sąsiednich państw: Rosji, Białorusi, Mołdawii, Rumunii, Polski, Węgier i Słowacji. Oprócz tego tłoczony jest przez nią - za pośrednictwem Rosji - gaz z Turkmenistanu i Uzbekistanu.
W 2004 roku przez ukraińskie gazociągi Rosja dostarczyła na Zachód 120 mld metrów sześciennych paliwa.