
Według szacunków ministerstwa w 2022 r. w kasie państwa zabraknie środków odpowiadających wielkością co najmniej 2 proc. PKB Rosji. Kwotowa ma sięgać nawet ponad 26 mld USD). To skutek nałożonych na kraj zachodnich sankcji w reakcji na rosyjską inwazję na Ukrainę.
Na około miesiąc przed rozpoczęciem agresji w Narodowym Funduszu Dobrobytu znajdować się miały aktywa płynne o wartości 8,8 bln rubli (112,7 mld USD), co odpowiadało około 6,6 proc. PKB.
Później rząd i Bank Rosji systematycznie podbierali środki, m.in. w celu zakupu rosyjskich akcji by uchronić tamtejsze giełdy przed krachem.
Tymczasem jednak, na skutek kontroli nad kursem walutowym i różnych zabiegów księgowych pozwalających podtrzymać wycenę rubla, wartość środków „urosła” do 141 mld USD (dane z początku września). Jednak co najmniej połowa z nich jest zamrożona po nałożeniu sankcji.
