Rosną kolejki tirów po stal

Dystrybutorzy wyrobów hutniczych nie nadążają z zaspokajaniem popytu. Klientom niestraszne szybujące ceny. Ruszają inwestycje?

Dilerzy stali sprzedają tyle, ile zdążą załadować — tak Jerzy Bernhard, prezes giełdowego Stalprofilu, opisuje bieżącą sytuację na rynku. — Niedawno rozbudowaliśmy plac składowy w Dąbrowie Górniczej. Mimo to nie nadążamy z ładowaniem wyrobów na ciężarówki, które stoją w kolejce. U konkurencji jest tak samo — mówi Jerzy Bernhard.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ