Po latach stagnacji PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK) rozpędzają się przy realizacji inwestycji. Tylko w tym roku na modernizację i rewitalizację torów wydadzą 7 mld zł, a w 2015 r. inwestycje pochłoną 9 mld zł.
- Przez lata zaniedbywano nie tylko inwestycje, ale także utrzymanie sieci. Dlatego wdrażamy strategię, która pozwoli podnieść poziom utrzymania linii – tłumaczy Józefa Majerczak, członek zarządu PKP PLK.
Spółka w tym roku ruszyła z rekrutacją i zatrudni w sumie tysiąc osób (kilkaset przy bezpośrednim utrzymaniu). PLK reorganizują także zespoły utrzymaniowe oraz inwestują w sprzęt, by nadrobić zapóźnienia.
Kompleksowe utrzymanie infrastruktury wymaga coraz większych nakładów (obecnie 2 mld zł rocznie). Wraz z oddawaniem do ruchu zmodernizowanych odcinków, koszty będą rosły. Józefa Majerczak szacuje, że będą co roku o 200-300 mln zł wyższe. Dlatego też duże znaczenie dla spółki ma podpisanie z resortem infrastruktury wieloletniego kontraktu.
- Zobowiązują nas do tego unijne dyrektywy. Kontrakt musimy wynegocjować do czerwca 2015 r. Mamy nadzieję na podpisanie umowy 10 – letniej. - Dzięki niej będziemy mogli w długim okresie ustabilizować stawki dostępu do infrastruktury, co istotne dla przewoźników – mówi Józefa Majerczak.
Rosną koszt i inwestycje PKP PLK
Spółka negocjuje z rządem wieloletnią umowę na utrzymanie sieci kolejowej.