Koszty związane z utrzymaniem mieszkania, rosły od 2002 r. do sierpnia 2011 r. w średnim tempie 5,3 proc. rocznie. W tym czasie średnia roczna inflacja wyniosła 2,6 proc. Najnowsze dane GUS za sierpień, wskazują, że utrzymanie mieszkania było o 6,6 proc. droższe niż rok wcześniej, podczas gdy ceny konsumpcyjne podniosły się o 4,3 proc.

Szczyt tempa wzrostu cen zakupu przez gospodarstwa domowe energii, wody czy płaconych czynszów, przypada na przełom 2008/2009. W styczniu 2009 r. wzrost wyniósł aż 11,4 proc. rok do roku. Było to spowodowane gwałtowną podwyżką cen energii.
W 2009 r. wzrost kosztów związanych z użytkowaniem mieszkań wyraźnie zwolnił, spadając w pierwszym kwartale 2010 r. w okolice 3,5 proc. Od tamtego czasu wskaźnik systematycznie rośnie.
Ostatnie statystyki GUS pokazujące kwotowo, ile przeciętny Polak wydaje co miesiąc na utrzymanie mieszkania pochodzą z końca 2010 r. (badanie „Warunki życia”). Wynika z nich, że średnio w 2010 r. wydatki wynosiły 199,9 zł. Na tę pozycję składają się, podobnie, jak w przypadku koszyka inflacji koszty czynszu, energii i wody. Przykładowo, dla czteroosobowej rodziny, koszt utrzymania mieszkania wyniósł niespełna 800 zł.
Od 2005 r. wydatki te podniosły się o 41 proc. Ich udział w całkowitych wydatkach gospodarstw domowych rośnie od 2007 r. W 2010 r. utrzymanie mieszkania stanowiło ponad jedną piątą wydatków przeciętnej rodziny. Na podstawie tempa wzrostu cen związanych z utrzymaniem mieszkania od początku 2011 r. można szacować, że przeciętny Polak wydał w sierpniu na ten cel 210,3 zł. co oznacza, że czteroosobowa rodzina przeznaczyła na ten cel 841 zł.
Jak dużą część swoich dochodów Polacy przeznaczają na utrzymanie mieszkania? Statystyki GUS w tym przypadku też kończą się na 2010 r. Jeśli przyjmiemy, że średni dochód rozporządzalny na osobę w gospodarstwie domowym wyniósł 1193 zł (średnia dla osób pracujących na etatach, prowadzących własne firmy, rolników oraz emerytów i rencistów), to okaże się, że przeciętna rodzina wydała na utrzymanie mieszkania 17 proc. swoich dochodów.