Rosną obawy o rentowność budownictwa

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2018-06-04 16:06
zaktualizowano: 2018-06-04 16:11

13 spółek z giełdowego sektora budowlanego (wyłączając Budimex) miało na koniec I kwartału 2018 r. dług netto na poziomie 3 proc. kapitałów własnych, wobec 14 proc. gotówki netto na koniec I kwartału 2017 r.

- Wzrost zadłużenia w całości można przypisać pogorszeniu salda wyceny kontraktów budowlanych, co tylko wzmaga obawy o przyszłą rentowność sektora. Jedyną spółką, która istotnie poprawiła pozycję gotówkową r/r oraz zmniejszyła aktywo z tytułu wyceny kontraktów, jest Elelktrobudowa [ta spółka w minioną środę obniżyła prognozy wyników na 2018 r. - przyp. red.]. Zdecydowane pogorszenie struktury bilansu wystąpiło w Trakcji, Torpolu i ZUE oraz w Mostostalu Warszawa - napisał w comiesięcznym raporcie Piotr Zybała, analityk Domu Maklerskiego mBanku.

Jak zaznacza analityk, największym rozczarowaniem są wyniki Trakcji, która jego zdaniem niepokojąco zwiększyła zadłużenie.

-  Kiepska struktura bilansu i niekorzystne otoczenie rynkowe zniechęcają również do inwestycji w pozostałe spółki z segmentu, czyli Torpol i ZUE - dodaje Piotr Zybała.

Specjalista po rozczarowujących wynikach za IV kw. 2017 r. i I kw. 2018 r. obniżył prognozy dla Elektrotimu i pozycjonowanie do "niedoważaj".

- W drugim i trzecim kwartale widzimy ryzyko dalszego wzrostu zadłużenia spółek budowlanych w związku z typową dla sektora sezonowością oraz  wprowadzeniem „split payment”. Pogarszające się bilanse spółek wzmagają ryzyko negatywnych zaskoczeń na wynikach. Odradzamy inwestycje w spółki budowlane z wyjątkiem Unibepu i Erbudu oraz Elektrobudowy i Budimeksu (najmocniejsze bilanse, wysoka dywidenda) - podsumowuje analityk DM mBanku.