Na rynku przewozów chemicznych funkcjonuje kilkadziesiąt samochodowych firm transportowych. Rynek ten dopiero się rozwija, ale już teraz widać, że w przyszłości największe pieniądze będzie można zarobić na tranzycie ze Wschodu na Zachód.
Największy udział w przewozach materiałów chemicznych w Europie mają firmy niemieckie. Polskie podmioty przewożą zaledwie kilka procent tego, co nasi zachodni sąsiedzi. Mimo to, w Polsce obecne są już wszystkie większe firmy przewozowe, wożące chemikalia, m.in. Talke, Rinen, Den Hartogh, Hoyer.
— Mamy około 20 chemicznych cystern. W Polsce obsługujemy zachodnie koncerny, np. Shell, Esso, Mobil. W roku 2000 przewieźliśmy około 220 tys. ton paliwa. Przewozy te z roku na rok rosną. Import z Europy do Polski stanowi rocznie około 30 tys. ton, po kraju wozimy około 16,5 tys. ton. Naszymi stałymi klientami są m.in.: Henkel i Bayer. Zatrudniamy głównie polskich przewoźników, którzy dysponują własnym ciągnikiem samochodowym i posiadają uprawnienia ADR. My wypożyczamy cysternę i pełnimy rolę spedytora — mówi Marcin Niewczas z oddziału operacyjnego Hoyer Polska w Katowicach.
Aby zaistnieć na tym rynku, trzeba dysponować odpowiednim sprzętem. Dla większości polskich przewoźników cysterny są jednak za drogie. Spora grupa przewoźników wozi chemikalia samochodami skrzyniowymi z plandeką. Oni właśnie zaniżają ceny. Firm, które oferują przewóz beczki pod plandeką, jest w Polsce 3,5 tys., natomiast wyspecjalizowanych — kilkadziesiąt. Od pewnego czasu zapotrzebowanie na przewozy ładunków chemicznych utrzymuje się na tym samym poziomie, natomiast rośnie liczba przewoźników. Powoduje to spadek cen. Dodatkowo zaniżają je małe firmy transportowe. Ich ceny kształtują się często poniżej kosztów działalności wyspecjalizowanego przewoźnika.
— Próbowaliśmy porozumieć się co do zasad funkcjonowania z innymi przewoźnikami. Rozmowy nie doszły jednak do skutku — mówi Marcin Niewczas.
W opinii spedytorów, którzy trudnią się transportem chemikaliów, rynek ten przesuwa się powoli na Wschód. Zwiększa się tranzyt z państw WNP. Rozwija się też przewóz chemikaliów w kontenerach, które są transportowane na przemian samochodami i koleją. W transporcie na duże odległości obniża to znacznie koszty.
Krzysztof Grzegrzółka
[email protected] tel. (22) 611-62-36