Rosną szanse na przełamanie lodów

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2004-11-19 00:00

Dobra wiadomość. Do Polski przyjedzie rosyjski minister odpowiedzialny za bezpieczeństwo żywności.

Sierpniowe kontrole polskich zakładów mięsnych prowadzone przez rosyjskich inspektorów weterynaryjnych znacznie okroiły liczbę eksporterów na ten wielki i obiecujący rynek. Teraz wstrzymują oddech szefowie mleczarni, czekający na wyniki październikowych kontroli w ich zakładach.

Mnogie wizyty

Protesty branży mięsnej po pierwszej turze inspekcji zaciążyły na stosunkach polsko-rosyjskich. Teraz pojawia się szansa na przełamanie lodów.

— Od pewnego czasu zabiegaliśmy o wizytę w Polsce wiceministra rolnictwa Federacji Rosyjskiej odpowiedzialnego za bezpieczeństwo żywności. Właśnie otrzymaliśmy odpowiedź, że przyjedzie do Polski między 1 a 12 grudnia — informuje Jerzy Pilarczyk, wiceminister rolnictwa.

Strona polska chce wykorzystać spotkanie do dyskusji o współpracy polskiej i rosyjskiej administracji odpowiedzialnej za kontrolę weterynaryjną. Minister liczy na ustalenie harmonogramu rosyjskich kontroli oraz zgodę na powtórną inspekcję zakładów mięsnych, które nie dostały zgody na eksport po pierwszej turze.

Polski eksport żywności ma być także tematem grudniowych rozmów wicepremiera Jerzego Hausnera w Moskwie. Następną okazją załatwienia sprawy będzie styczniowa wizyta prezydenta Władimira Putina w Warszawie.

Nowe wyzwania

Krzysztof Jażdżewski, od wczoraj główny lekarz weterynarii, przypomina, że problemy z eksportem do Rosji nie są jedynym wyzwaniem dla branży mięsnej. Firmy muszą rozpocząć przy- gotowania do nowych wymo- gów weterynaryjnych, które mają obowiązywać od 1 stycznia 2006 r. po zastąpieniu regulacji krajowych unijnymi. Wprowadzą one m.in. nowy system badań i monitoringu chorób odzwierzęcych.