Rosnąca podaż kukurydzy obniża jej rynkową wartość

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2000-09-18 00:00

Rosnąca podaż kukurydzy obniża jej rynkową wartość

Na rynku umacniają się ceny zbóż spełniających najwyższe standardy jakościowe. Słabną za to notowania kukurydzy.

— Ostatni tydzień nie przyniósł znaczących zmian na rynku zbożowym. W związku z niską podażą ziarna o dobrych parametrach jakościowych, wzrosła lekko cena żyta konsumpcyjnego — podkreśla Piotr Beśka, analityk Eternus Brokers.

ZUPEŁNIE odwrotnie jest z notowaniami kukurydzy. Ceny tego ziarna spadają, a wszystko za sprawą uruchomienia bezcłowego kontyngentu.

-— W sprzedaży znajduje się kukurydza importowana z Argentyny. Jej cena waha się w przedziale 530-570 zł/t z odbiorem w porcie. Wkrótce na rynku dostępna będzie krajowa kukurydza i wówczas ceny powinny spaść do poziomu poniżej 500 zł/t.

NIE GROZI nam zalew importowaną pszenicą. Jej cena na rynku europejskim jest tak wysoka, że krajowe ziarno wydaje się atrakcyjniejsze dla nabywców. Nieco mniej kosztuje pszenica na rynku amerykańskim oraz kanadyjskim. Problem może być w jakości amerykańskiej pszenicy, gdyż jej standardy odbiegają od obowiązujących w Polsce — zaznacza Piotr Beśka.

TYMCZASEM nie wykluczone, że za kilka tygodni zagraniczna pszenica będzie poszukiwanym towarem na naszym rynku. Po słabych zbiorach zbóż w tym sezonie należy przygotować się na możliwość wystąpienia poważnych ograniczeń w ich podaży.

— Rząd na swoim ubiegłotygodniowym posiedzeniu zaakceptował informacje o sytuacji na rynku zbóż. Wobec stanowiska resortu rolnictwa zakładającego, że wstępne szacunki zbiorów nie powinny stanowić podstawy do oceny potrzeb wielkości importu zbóż na pokrycie luki w krajowym bilansie, nie należy spodziewać się decyzji w sprawie czasowego zawieszenia ceł lub nowych kontyngentów przed listopadem 2000 roku — tłumaczy Piotr Beśka.

W PAŹDZIERNIKU kończy się skup z dopłatami Agencji Rynku Rolnego i wówczas będzie można stwierdzić jaki jest deficyt zbóż na rynku krajowym. Również będzie można oszacować w jakim stopniu kontyngent bezcłowy jest w stanie zrównoważyć rynek.