Wiadomość o wzroście sprzedaży nowych domów we wrześniu nie zdołała trwale
poprawić nastrojów amerykańskich inwestorów. Indeksy rynków akcji spadły
powiększając październikowe straty do ok. 25 proc. Znów panowała duża zmienność.
Dow Jones rósł w czasie sesji o 200 pkt. i tracił w takim samym wymiarze na
zamknięciu. Spadły obroty. Część inwestorów zdecydowało się poczekać na środową
decyzję FOMC w sprawie stóp procentowych. Dzień później pojawią się dane o PKB w
III kwartale. Drożały akcje regionalnych banków, m.in. Fifth Third Bancorp,
które poinformowały, że dostaną 18 mld USD pomocy od rządu. Dane o sprzedaży
domów poprawiły nastroje w branży. W górę poszedł kurs m.in. Home Depot,
największej sieci sklepów z artykułami budowlano montażowymi. Po stronie spadków
znalazły się spółki ubezpieczeniowe, m.in. Humana. Wicelider rynku ubezpieczeń
zdrowotnych zanotował prawie 40 proc. spadek zysku, m.in. przez nietrafione
inwestycje finansowe. Staniał General Motors. Standard & Poor's podtrzymał
rekomendację „sprzedaj” dla spółki, a Moody’s obniżył jej i tak „śmieciowe”
ratingi.
Rosnąca sprzedaż domów nie przekonała Wall Street
Na zamknięciu sesji Dow Jones spadał o 203 pkt., czyli 2,4 proc. S&P500 tracił 3,2 proc., a Nasdaq kończył dzień blisko 3 proc. zniżką.