Mogło być lepiej. Takie nastroje towarzyszyły piłkarzom „Pulsu Biznesu” po ostatnim, wygranym zresztą, spotkaniu z drużyną OBI. Statystyka pokazuje, że nie było jednak tak źle. W lidze Let’s Go nasza drużyna rozegrała dziewięć spotkań. Cztery z nich zakończyły się zwycięstwem, jedno remisem, a cztery, niestety, porażką. Dzięki tym wynikom uplasowaliśmy się w środku tabeli ligowej.
Przeciwnicy twierdzą, że byliśmy zespołem nieobliczalnym: traciliśmy punkty w spotkaniach, w których nie mieliśmy prawa tego zrobić, wygrywaliśmy mecze, w których marzyliśmy o zdobyciu zaledwie jednego punktu.
Cel na przyszły rok jest jasny: wygrywać, wygrywać i jeszcze raz wygrywać. Postaramy się tego dokonać bez żadnych znaczących transferów. A zatem naszej bramki dzielnie bronił i nadal będzie to robił Cezary Koprowicz, szef działu finansów. Obroną pokieruje jego podwładny — Leszek Kretowicz. W napadzie będzie grasował, spędzając sen z powiek przeciwników, dziennikarz śledczy — Dawid Tokarz.
