Po pięciu latach stagnacji mamy kolejny boom w fuzjach i przejęciach. Jest on szczególnie widoczny wśród firm górniczych i stalowych.
Rok 2005 przyniósł zdecydowany wzrost transgranicznej aktywności w dziedzinie fuzji i przejęć. Wartość zeszłorocznych transakcji w porównaniu z 2004 r. zwiększyła się aż o 88 proc., osiągając poziom 716 mld USD, natomiast ich liczba wzrosła o około 20 proc. —wynika z raportu Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD).
W ciągu dziewięciu miesięcy tego roku ich wartość wyniosła już 1,1 bln USD i jest o 54 proc. wyższa niż w całym ubiegłym roku — wynika z badań przeprowadzonych przez brytyjską firmę Dealogic. Warto zwrócić uwagę, że transakcje międzynarodowe odpowiadają już za 34 proc. sfinalizowanych w tym roku transakcji.
Obecnie panuje przekonanie, że boom wynika z czegoś więcej niż tylko z globalizacji gospodarki. Firmy znajdują się w lepszej sytuacji finansowej i więcej transakcji jest zawieranych za pomocą gotówki. To, zdaniem analityków, ułatwia negocjacje. Z badań firmy Dealogic wynika, że ten rok jest dotychczas rekordowy pod względem zawierania międzynarodowych umów kupna.
Największe ożywienie w fuzjach i przejęciach obserwujemy w górnictwie, energetyce i firmach surowcowych. Z zapartym tchem świat obserwował tegoroczne negocjacje w sprawie przejęcia dwóch największych producentów stali na świecie. Po pięciu miesiącach hinduski koncern stalowy Mittal Steel przejął europejskiego potentata — Arcelora. Tym samym powstał koncern stalowy z blisko 10-procentowym udziałem w światowym rynku. Wartość tej transakcji szacowana jest na około 26 mld EUR.
W 2000 r., kiedy obserwowaliśmy ostatnie ożywienie, obiektami największego pożądania były firmy telekomunikacyjne, transportowe oraz z sektora finansowego.