Rośnie atrakcyjność Śląska dla inwestorów

Agata Hernik
opublikowano: 2006-03-07 00:00

Śląsk jest coraz lepszym terenem do inwestowania. Potwierdza to pierwsze miejsce w rankingu Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Według rankingu atrakcyjności inwestycyjnej województw i podregionów Polski, ogłoszonego przez Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, województwo śląskie oferuje najlepsze warunki dla inwestorów. Wśród kryteriów oceny uwzględniono dostępność transportową, koszty pracy, wielkość i jakość zasobów finansowych mieszkańców, chłonność rynku zbytu i aktywność regionów wobec inwestorów. Poza tym oceniano poziom bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego i infrastruktury społecznej, a także stopień ochrony oraz stan środowiska przyrodniczego.

— Województwo śląskie we wszystkich aspektach atrakcyjności inwestycyjnej, z wyjątkiem poziomu bezpieczeństwa powszechnego i aktywności województw wobec inwestorów, ma bardzo dobrą sytuację — można przeczytać w raporcie. Zalicza się do najsilniejszych gospodarczo regionów kraju. Po województwie mazowieckim zajmuje drugie miejsce pod względem udziału w tworzeniu PKB.

Niespodzianki nie było

Pozycja lidera w rankingu nie zaskoczyła władz województwa.

— Sukces wynika przede wszystkim z licznej i wysoko wykwalifikowanej kadry pracowniczej oraz potężnego, pięciomilionowego rynku zbytu. Wszyscy inwestorzy, podejmując decyzje o lokalizacji inwestycji na Śląsku, argumentują, że w tym wyborze ważną rolę odegrał potencjał, jaki stanowi ludność województwa. Nie mniej istotna jest tzw. dostępność transportowa. Przez województwo przebiega autostrada A4 łącząca je z granicą zachodnią, a planowane jest także połączenie ze wschodnią granicą. Region cechuje najwyższa w kraju gęstość dróg, co oznacza szybki i łatwy dostęp do poddostawców z okolicy. Dodatkowy atut to zlokalizowany w Katowicach-Pyrzowicach międzynarodowy port lotniczy. W najbliższym czasie planuje się m.in. dalszą rozbudowę autostrad A1 i A4 i tzw. suchego portu przeładunkowego kolejowej Linii Hutniczo-Siarkowej w Sławkowie — mówi Michał Czarski, marszałek województwa śląskiego.

Przedsiębiorczość

Region od kilku lat boryka się z restrukturyzacją wielkich kombinatów przemysłowych, przekształcając je w prężne przedsiębiorstwa, zdolne działać w realiach gospodarki rynkowej. Przykładem może być Kompania Węglowa, największa firma górnicza w Europie, która przemiany realizuje już do trzech lat. W ich wyniku pracę straciło już 15,4 tys. osób. Jednak firma wreszcie ustabilizowała swoją sytuację. Podobne przekształcenia przechodzą też inne przedsiębiorstwa.

— Restrukturyzacja przemysłu ciężkiego spowodowała wzrost stopy bezrobocia z 6,5 proc. w roku 1997 do poziomu 15,4 proc. pod koniec 2005 r. Jednak pozytywne efekty restrukturyzacji przekładają się na wzrost gospodarczy regionu — dodaje Michał Czarski.

Zdaniem marszałka województwa, Śląsk w coraz mniejszym stopniu kojarzony jest z tradycyjnym przemysłem. Teraz region stawia na wysokie technologie, teleinformatykę i nowoczesny przemysł maszynowy. Ale wachlarz branż, jakie tu działają, jest bardzo szeroki.

— Atutem regionu jest silne zróżnicowanie gospodarcze. Widać je zarówno w ujęciu subregionalnym, jak i branżowym. Znajduje się tu 12 proc. wszystkich jednostek gospodarczych kraju. Na sektor prywatny przypada 95,8 proc. podmiotów. Na bazie tradycyjnych gałęzi przemysłu rozwinęły się branże związane z jego obsługą, czyli przede wszystkim nowoczesny przemysł maszynowy, dysponujący odpowiednim parkiem oraz doświadczoną kadrą pracowniczą. Jednocześnie warto podkreślić, iż obecnie Śląsk to region, gdzie zlokalizowany jest główny potencjał przemysłu motoryzacyjnego Polski — tłumaczy Michał Czarski.

Firmy ze Śląska wykazują też dużą inicjatywę w sięganiu po pieniądze z Unii.

— Bieżący rok to okres dużej aktywności w ubieganiu się o środki pomocowe UE na realizację inwestycji. Tylko w ramach jednego z działań wspierających inwestycje małych firm, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości przyznała dofinansowanie prawie stu projektom śląskich firm, dzięki czemu województwo znalazło się wśród regionów najskuteczniej ubiegających się o dotacje inwestycyjne. Na Śląsku wsparcie uzyskało też ponad sto projektów doradczych i inwestycyjnych mikroprzedsiębiorców — tłumaczy Tadeusz Donocik, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach.

Strefa biznesu

Warto wspomnieć też o Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, obchodzącej dziesięciolecie istnienia. Stworzono ją z myślą o wsparciu i przyspieszeniu restrukturyzacji przemysłu oraz stworzeniu nowych miejsc pracy w regionie katowickim. W 2005 r. wydano w niej 30 pozwoleń na działalność.

— Stale rosnące nakłady inwestycyjne w strefie są innym pozytywnym przejawem rozwoju przedsiębiorczości — suma ta to ponad 7 mld zł — zaznacza Tadeusz Donocik.

Do zagospodarowania zosta- ła jeszcze mniej więcej połowa z 1156 ha powierzchni strefy.

— W ciągu kilku, może kilkunastu lat Śląsk ma zdecydowanie najlepsze perspektywy, aby stać się liderem gospodarczym wśród regionów kraju oraz konkurencyjnym regionem europejskim — prognozuje Marszałek Czarski.