Producenci żywności bez glutenu — spojrzyjcie na Polskę. Zachęca do tego branżowy portal Just-food.com. Tłumaczy w swojej analizie, że ta kategoria produktów przestała dynamicznie rosnąć na rynku włoskim, niemieckim i brytyjskim, więc warto spojrzeć na polskich odbiorców. Powołuje się na dane firmy badawczej Mintel, z których wynika, że 6 proc. nowych produktów spożywczych wprowadzonych na rynku

w ciągu ostatnich 12 miesięcy (zakończonych we wrześniu) nie zawierało glutenu. Szczególnie dużo takich debiutów widać w przekąskach, makaronach, pizzy, pieczywie i daniach gotowych. „PB” na początku zeszłego roku wskazywał, że moda na żywność gluten-free przekształciła się w całkiem ciekawy rynek, choć jego wartość nie przyciągnęła jeszcze spożywczych gigantów. To jednak również się zmienia. W tym roku wartość zakupów produktów bez glutenu przekroczyć ma 120 mln zł (dane Euromonitora), a w zeszłym miesiącu z produktami tego typu na polskim rynku zadebiutował Dr Oetker.
Markę własną „free from”, pod którą sprzedawane są m.in. produkty bezglutenowe, zaprezentowało niedawno Tesco. Z przeprowadzonych na zlecenie sieci badań wynika, że po produkty bez lub z obniżoną wartością cukru, bez laktozy, glutenu itp. sięga 89 proc. Polaków. To może oznaczać przełom w branży. Dotychczas jedną z głównych barier w zwiększaniu sprzedaży, zdaniem ekspertów, była wysoka cena. Ta zaś wynikała z konieczności importu wielu produktów i niewielkiej skali rynku przy wysokich kosztach bezglutenowej produkcji. © Ⓟ