Rosja nadal stara się zwiększyć import pszenicy wysyłając ją do krajów, które wcześniej miały wątpliwości co do jej jakości. Odnosi sukcesy o czym świadczy otrzymanie w ubiegłym tygodniu zgody na dostawy do Algierii, a wcześniej do Arabii Saudyjskiej.

- Jest niesamowity wzrost zarówno produkcji, jak i eksportu z Rosji - powiedział James Bolesworth, dyrektor brytyjskiego CRM AgriCommodities. – Rosja dużo zainwestowała w zwiększenie udziału w rynku, który stale powiększa – dodał.
Dzięki drugim pod względem wielkości zbiorom w historii, Rosja może eksportować w tym sezonie 37,5 mln ton pszenicy, co spowodowałoby odzyskanie przez nią tytułu największego eksportera na świecie.
Tania pszenica z Rosji odbierała w ostatniej dekadzie eksportowe rynki gównie dostawcom z USA i Unii Europejskiej. W tym sezonie Rosja wygrała ok. 80 proc. przetargów na dostawy pszenicy w Egipcie, który jest jej największym importerem.
Eksperci podkreślają, że za sukcesem eksporterów pszenicy z Rosji stoi stałe udoskonalanie przez nich upraw i inwestowanie zysków w nawozy i sprzęt.
- Ich zbiory są tak dobre, że otwierają nowe rynki rok po roku – powiedział Georgij Sławow, szef analizy fundamentalnej w Marex Spectron w Londynie.