Rośnie liczba niewypłacalnych

Najwięcej przedsiębiorców, którzy w maju mieli problemy z płynnością, działało w branży usługowej i produkcyjnej.

W minionym miesiącu liczba niewypłacalnych firm sięgnęła 70. To aż o jedna czwarta więcej niż w tym samym okresie rok temu — informuje Euler Hermes, na podstawie danych z Monitorów Sądowych i Gospodarczych.

Od początku tego roku liczba niewypłacalnych firm wzrosła o 17 proc. w porównaniu z rokiem wcześniej. Najwięcej takich spółek działało w branżach usługowej i produkcyjnej. W tym pierwszym przypadku to głównie przedsiębiorstwa specjalizujące się w obsłudze nieruchomości i inwestycji, naprawie oraz konserwacji maszyn i samochodów.

Były wśród nich też spółki zajmujące się zbieraniem odpadów, gastronomią, turystyką, reklamą i doradztwem dla biznesu. Natomiast niewypłacalne firmy produkcyjne to przedsiębiorstwa oferujące m.in. wyroby dla budownictwa (z betonu, tarcicy i tworzyw sztucznych), obróbkę metali oraz produkujące profile, konstrukcje i narzędzia. Znalazły się wśród nich również podmioty produkujące żywność. Zdaniem ekspertów z grupy Euler Hermes, główne przyczyny niewypłacalności polskich firm są wspólne dla wszystkich branż.

— Najczęściej wspomina się o kłopotach budownictwa, wskazując na wzrost kosztów materiałów czy wynagrodzeń pracowniczych oraz generalnie niedobór pracowników. Tymczasem nie mniej problemów mają także inne branże. W przekroju kilku miesięcy okazuje się, że trudno wyróżnić sektory mniej i bardziej bezpieczne. Wiele problemów jest wspólnych dla wszystkich branż — uważa Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes.

Dodaje, że do tego typu kłopotów można zaliczyć niską rentowność prowadzonej działalności,zwiększanie jej skali, a nie wypracowywanego zysku, konkurowanie głównie ceną, a nie innowacyjnością czy chociażby serwisem. Ponadto zwiększone obroty — nie tylko w budownictwie, ale też np. w branżach konsumenckich — generują najpierw koszty, zamiast przychodów, eksponując przy okazji słabość finansową wielu polskich firm.

— Na to nakłada się zmiana przepisów w wielu dziedzinach: podatkach, prawa pracy, ochrony danych osobowych. To nie pomaga tym firmom, które egzystują na rynku, starając się przetrwać. Wielu przedsiębiorców korzysta w takiej sytuacji z obecnie dużo prostszego i szybszego w realizacji prawa restrukturyzacyjnego. Często odbywa się to kosztem dostawców, narażając ich na straty — i w efekcie powodując efekt domina — tłumaczy Tomasz Starus. © Ⓟ

33 proc. O tyle wzrosła liczba niewypłacalnych firm produkcyjnych w maju tego roku w porównaniu z majem 2017 r.

406 Tyle niewypłacalnych firm pojawiło się od początku tego roku. Rok temu było ich 347.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Rośnie liczba niewypłacalnych