Według najnowszych szacunków w bieżącym roku światowa gospodarka rozwijać się będzie w tempie 3,2 proc. Projekcja z czerwca ubiegłego roku zakładała dynamikę na poziomie 3,0 proc. Tymczasem cały 2013 r. zakończony został wzrostem rzędu 2,4 proc.

Do 2,2 proc. z 2 proc. zwiększone zostały także oczekiwania Banku Światowego wobec najbogatszych krajów. Podniesienie prognozy to w części rezultat spodziewanej, bardziej zauważalnej poprawy sytuacji w strefie euro (prognozowany wzrost o 1,1 proc.) i dwukrotnie szybszego niż w przypadku Japonii (1,4 proc.) rozwoju Stanów Zjednoczonych (oczekiwany wzrost PKB o 2,8 proc.).
Raport instytucji, która do 2030 r. chce wyeliminować ze świata skrajne ubóstwo spodziewa się niemal dwukrotnego wzrostu globalnego handlu w 2014 r. względem 2012 r. Zdaniem przedstawicieli BŚ, sporym ryzykiem dla biedniejszych krajów może być wzrost rynkowych stóp procentowych będący następstwem ograniczenia programu stymulacji gospodarczej w USA, który zachęcić może część inwestorów do wyjścia z rynków wschodzących i przejście do aktywów takich jak papiery skarbowe Stanów Zjednoczonych.
Dlatego w przypadku krajów rozwijających się prognoza została zredukowana z 5,6 do 5,3 proc. Wolniej ma też rozwijać się Państwo Środka. Najnowsza prognoza zakłada dynamikę rzędu 7,7 proc. wobec 8 proc. oczekiwanych wcześniej.