Rośnie optymizm w firmach produkcyjnych

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2024-05-13 20:00

Producenci liczą na wzrost zamówień i poprawę swojej płynności finansowej. Chcą też więcej inwestować.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Jakie nastroje panują w branży produkcyjnej?
  • Co wpłynęło na ich wzrost?
  • Czego najbardziej obawiają się firmy z tego sektora?
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Nastroje w firmach produkcyjnych się poprawiają – wynika z badania Europejskiego Funduszu Leasingowego (EFL). Barometr EFL dla tej branży w drugim kwartale tego roku wyniósł 55,4 pkt, o 2,6 pkt więcej niż kwartał wcześniej. Może on przyjmować wartości od 0 do 100, przy czym wynik powyżej 50 pkt oznacza sprzyjające warunki do rozwoju, a poniżej, że są one niekorzystne.

Obecnie jego wartość dla branży produkcyjnej jest najwyższa od pięciu lat. Co prawda z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wynika, że mamy tąpnięcie w polskiej produkcji przemysłowej – w marcu spadła o 6 proc.

– Przyczyn takiego wyniku doszukujemy się przede wszystkim w mniejszej liczbie dni roboczych, słabości górnictwa i przetwórstwa. Jednak patrząc na wyniki naszego najnowszego Barometru możemy zaryzykować tezę, że nie będzie tak źle, jak wskazują na to dane GUS. Po pierwsze, spora grupa firm liczy na wzrost obrotów. Po drugie, widać ruch w inwestycjach. Jeszcze rok temu żaden przedsiębiorca nie miał odwagi na zwiększenie nakładów inwestycyjnych, podczas gdy obecnie niemal co czwarty ma takie plany. Jeśli deklaracje firm pokryją się z konkretnymi krokami, w kolejnych danych GUS powinny pojawić się zdecydowanie bardziej optymistyczne informacje – uważa Radosław Woźniak, prezes EFL.

Więcej inwestować chce 24 proc. firm produkcyjnych, a rok temu żadna firma nie miała podobnych planów. Wciąż jednak aż 32 proc. badanych producentów wskazuje na spadek inwestycji, a 44 proc. deklaruje podobny ich poziom, jak rok temu.

Ponadto 26 proc. producentów prognozuje wzrost zamówień, a ich spadku spodziewa się tylko 8 proc. badanych. Pozostałe firmy liczą na podobną sytuację jak kwartał wcześniej. Dla porównania w pierwszym kwartale mieliśmy 22 proc. optymistów i 8 proc. pesymistów. Wzrost zamówień pozytywnie wpływają na płynność finansową. Jej poprawy spodziewa się 21 proc. przedsiębiorców z tego sektora.

Zapytane o wpływ wojny i inflacji na prowadzony biznes firmy produkcyjne zdecydowanie mniej obawiają się tego pierwszego czynnika. Negatywnego wpływu wojny na swoją działalność boi się 9 proc. zapytanych. Kwartał wcześniej takiej odpowiedzi udzieliło 6 proc. respondentów.

Większym problemem jest inflacja. Aż 23 proc. przedsiębiorstw boi się pogorszenia kondycji swojego biznesu w związku z jej wzrostem. Jest to wynik o 4 pkt proc. niższy niż trzy miesiące wcześniej.

Główny odczyt Barometru EFL na drugi kwartał tego roku dla wszystkich badanych branż wyniósł 52,6 pkt., o 0,1 pkt. więcej niż kwartał wcześniej.