Dane Colliers International pokazują, że największym rynkiem magazynów pozostaje Warszawa. Spory potencjał ma też Górny Śląsk.
Z przygotowanego przez Colliers International raportu dotyczącego sytuacji na rynku powierzchni magazynowych wynika, że ich podaż w I połowie 2010 r. spadła. To efekt wycofania się deweloperów z realizacji części projektów w 2009 r. W I połowie 2010 r. ukończono jedynie dwie inwestycje w regionach. Łączna powierzchnia tych nowych magazynów to 22,4 tys. mkw. Wzrosła natomiast liczba obiektów magazynowo-logistycznych, których budowa dopiero się rozpoczęła. Powstaje ponad 285 tys. mkw., jednak nie wszystkie zostaną ukończone do końca 2010 r.
Największym pod względem podaży rynkiem w Polsce pozostała Warszawa, w której całkowita powierzchnia magazynów do wynajęcia wynosi 2,4 mln mkw. Zasoby obiektów magazynowo-logistycznych w regionach powiększyły się natomiast o 22,4 tys. mkw. dzięki oddaniu trzeciego magazynu wchodzącego w skład Panattoni Park Łódź East (17 tys. mkw.) i obiektu BTS dla firmy Farmacol (5,4 tys. mkw.) w Żernikach pod Poznaniem. Dla porównania, w 2009 r. w regionach ukończono budowę 675 tys. mkw. magazynów.
Najwięcej magazynów w budowie (około 87 tys. mkw.) znajduje się na Górnym Śląsku, który z podażą na poziomie 1,14 mln mkw. jest największym rynkiem poza stolicą.
W I połowie 2010 r. znacznie wzrósł popyt na powierzchnie magazynowe. Nowe umowy, przedłużenia i renegocjacje dotyczyły 700 tys. mkw., a to daje istotny wzrost na poziomie 64 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2009 r. W Warszawie zawarto umowy najmu łącznie na 240 tys. mkw., czyli o 100 tys. mkw. więcej niż w tym samym okresie 2009 r. Aktywność najemców była największa na Górnym Śląsku i przyniosła umowy opiewające łącznie na 250 tys. mkw. Poznań i Polska Centralna są następne pod względem wielkości wynajętej powierzchni. Na tych rynkach wynajęto odpowiednio 87 tys. mkw. i 60 tys. mkw. magazynów.