Po dłuższym okresie stagnacji zainteresowanie polisami życiowymi zaczyna wzrastać. Widać to także po wyniku netto.
Po dwóch latach stagnacji ożywienie branży ubezpieczeniowej zaczyna być coraz bardziej widoczne. W ciągu dziewięciu miesięcy 2003 r. składka przypisana brutto siedmiu największych firm życiowych (bez PZU, CU i Prumeriki) wzrosła o blisko 26 proc.
Duży przyrost...
Ponad średnią wybiła się Warta Vita. Po trzech kwartałach spółka zebrała ponad 361 mln zł składki. To ponad pięciokrotny wzrost w porównaniu z identycznym okresem 2002 r. Motorem napędowym była wprowadzona w grudniu quasi-lokata Warta Gwarancja, sprzedawana przez Kredyt Bank, która pozwalała na uniknięcie tzw. podatku Belki.
Dużą dynamiką przyrostu składki może się także pochwalić Cardif. W porównaniu z trzema kwartałami 2002 r. wyniosła ona blisko 120 proc., a towarzystwo zebrało 103,9 mln zł. Spółka odnotowała największy przyrost składki przy sprzedaży ubezpieczeń wypadkowych oraz chorobowych.
...i dobry wynik
Podobną tendencję wykazują wyniki finansowe życiowych ubezpieczycieli. Pięć z siedmiu towarzystw odnotowało po trzech kwartałach poprawę wyniku netto w porównaniu z analogicznym okresem 2002 r. Allianz oraz Credit Suisse Life & Pensions, które do tej pory wykazywały stratę, są nad kreską. Dużą dynamiką zysku może także pochwalić się Cardif, który wypracował 6 mln zł zysku, czyli o 220 proc. więcej niż przed rokiem.
— Na koniec roku planujemy wypracowanie zysku netto na poziomie 10 mln zł — mówi Leszek Skop, dyrektor finansowy Cardif.
ING pod prąd
Nie wszyscy ubezpieczyciele radzą sobie tak dobrze. Spadek zarówno przypisu składki, jak i zysku odnotował ING NN. Przychody z tytułu składki po trzech kwartałach wyniosły 670,1 mln zł i były niższe o 4 proc. Wynik netto pogorszył się natomiast o 19 proc. i wyniósł na koniec września 64,7 mln zł.