Sieć hurtowni elektrotechnicznych zamierza w tym roku otworzyć trzy oddziały i planuje przejęcia.
Grodno, czyli niedawny debiutant na NewConnect i branżowy konkurent giełdowych TIM i Ampli, nie spoczął na laurach. Na ten rok zaplanował otwarcie trzech oddziałów i — być może — przejęcia.
— Oddziały otworzymy w dużych miastach, w których jeszcze nie jesteśmy obecni. Prowadzimy też rozmowy o przejęciach, ale na razie trudno wyrokować o ich powodzeniu — mówi Andrzej Jurczak, prezes i akcjonariusz Grodna.
Przejęciom w branży hurtowni elektrotechnicznych sprzyja jej rozdrobnienie, a także problem sukcesji. Grodno już sobie z nim poradziło — założoną przez rodziców firmę prowadzą dziś bracia Andrzej i Jarosław Jurczakowie.
— Przedsiębiorców, z którymi rozmawiamy, do sprzedaży biznesu skłania właśnie problem sukcesji — podkreśla Andrzej Jurczak.
Grodno, po styczniowej transakcji przejęcia Ostela, zarządza siecią około 20 oddziałów w całej Polsce. TIM ma około 30 oddziałów.
Zakończony 31 marca rok obrotowy Grodno zakończyło 130,5 mln zł przychodów i 4,1 mln zł zysku netto, czyli nieco powyżej prognoz.
— Zarekomenduję wypłatę dywidendy, na którą przeznaczamy zwykle od 5 do 30 proc. zysku — mówi Andrzej Jurczak.
Zarząd podkreśla, że firma rośnie szybciej niż rynek.
— W okresie styczeń-marzec zwiększyliśmy sprzedaż o 65 proc. w porównaniu z tym samym okresem przed rokiem. Cały rynek urósł w tym czasie tylko o 15 proc. — wylicza Andrzej Jurczak.
Plan na ten rok obrotowy to 154,8 mln zł przychodów i 4,9 mln zł zysku netto.
— Prognozę uważamy za konserwatywną i bezpieczną —twierdzi Andrzej Jurczak.