Rośnie strata operacyjna oraz zysk netto Optimusa
Aż 19 mln zł straty operacyjnej przyniesie w II kwartale 2000 roku nowosądecki Optimus — wynika z nieoficjalnych informacji. Dzięki rozwiązaniu części rezerw i leasingowi zwrotnemu nieruchomości, spółce uda się jednak osiągnąć zysk netto, który wyniesie około 2 mln zł.
Dziś Optimus powinien opublikować wstępne wyniki finansowe za II kwartał 2001 r. Przyzwyczajeni do fatalnych danych z ostatnich miesięcy akcjonariusze Optimusa mogą ujrzeć światełko w tunelu — w II kwartale spółka przyniesie w końcu zysk netto. Według nieoficjalnych danych, ma on wynieść nieco ponad 2 mln zł. Dla optymistów spółka przygotowała jednak także zimny prysznic: strata na działalności operacyjnej sięgnie około 19 mln zł. Dla porównania, w I kwartale nowosądecka firma przyniosła stratę netto na poziomie 12,8 mln zł, a strata operacyjna przekroczyła 11,9 mln zł.
Trudny okres
II kwartał nigdy nie był dla Optimusa (oraz większości spółek IT) zbyt dobry. Od kwietnia do czerwca 2000 roku nowosądecka spółka przyniosła ponad 12 mln zł straty operacyjnej i prawie 8 mln zł straty netto. Na wyniki w 2001 roku dodatkowo wpływa kosztowna restrukturyzacja, zmiany organizacyjne związane z podziałem spółki i słabnąca dynamika sprzedaży komputerów. Ponadto ograniczone wydatki na informatykę małych i średnich firm, strategicznych klientów Optimusa, zbiegły się z zastojem na rynku zamówień publicznych, który wynika z problemów budżetowych i przedwyborczej niemocy decyzyjnej, jaka dotyka administrację państwową. Nic dziwnego, że sprzedaż Optimusa spadła o kilkadziesiąt proc. (mówi się nawet o 50 proc.).
Słabe wyniki nie powinny też zaskoczyć analityków. W sondzie przeprowadzanej przez „PB” pod koniec czerwca, większość z nich nie oczekiwała po Optimusie poprawy wyników. Co prawda Jacek Krawczyk, prezes spółki, zapowiedział polepszenie kondycji spółki, ale dla wszystkich było jasne, że nie będzie to wynikiem sukcesów w sprzedaży komputerów i pozostałej działalności operacyjnej.
Korzystna transakcja
W czerwcu bowiem spółka podpisała umowę leasingu zwrotnego nieruchomości Optimus RE, sprzedając budynki leasingowej spółce Brel-Res za około 107 mln zł (z opcją sprzedaży kolejnego budynku, co da łącznie 152 mln zł).
— Podpisanie umowy leasingu ma duże znaczenie psychologiczne. Oznacza bowiem, że zarząd konsekwentnie realizuje deklaracje. Skoro spełni tą obietnicę, dotrzyma też kolejnych. Sama transakcja leasingu pomoże poprawić kondycję spółki. Optimus będzie mógł spłacić część kredytów, pozyska kapitał na restrukturyzację i inwestycje, co będzie miało wpływ na pozycję firmy — komentowała wówczas Maria Skowron-Szafrańska, analityk CDM Pekao SA.