Rośnie świadomość e-konsumentów

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2013-04-24 00:00

Prawie co drugi Polak kupuje przez internet. Najbardziej ceni sobie szybki czas realizacji zamówienia.

Zakupy w internecie robi 43 proc. Polaków — wynika z badania TNS Polska dla Związku Banków Polskich i Krajowej Izby Rozliczeniowej. Najbardziej aktywni są mieszkańcy wielkich miast, ale tylko nieznacznie ustępują im osoby mieszkające na wsi (odpowiednio 46 i 44 proc.). Najrzadziej w sieci kupują osoby mieszkające w miastach do 20 i 50 tys. mieszkańców (odpowiednio 37 i 35 proc.).

None
None

Polscy e-konsumenci bardzo cenią sobie czas. Pytani o to, co jest najważniejsze, w momenciedokonywania transakcji najczęściej (23 proc.) wskazują, że przede wszystkim interesuje ich, aby pieniądze jak najszybciej trafiły do sprzedawcy, a ten mógł niezwłocznie rozpocząć realizację zamówienia.

— Coraz bardziej świadomi konsumenci zwracają uwagę nie tylko na cenę, lecz także na jakość obsługi posprzedażowej. Duży wybór form szybkich płatności i maksymalne skrócenie czasu dostarczenia towaru to dziś priorytety dla sklepów, chcących walczyć na tym bardzo konkurencyjnym rynku — zauważa Anna Bogdańska, prezes Merlin.pl.

Co dziesiąty konsument, płacąc za towar w internecie, oczekuje, że sklep zaproponuje mu wiele różnych form płatności, aby mógł wybrać tę, która

będzie dla niego najwygodniejsza. I choć ciągle ok 12 proc. kupujących ostatecznie decyduje się zapłacić gotówką przy odbiorze, w ocenie Dariusza Marcjasza, wiceprezesa KIR, adaptacja szybkich przelewów internetowych i innych natychmiastowych form płatności będzie w Polsce rosnąć.

— Szersza gama dostępnych sposobów płatności świadczy o tym, że sklep dba o wygodę i komfort swojego klienta — twierdzi Dariusz Marcjasz.

Badanie pokazuje także, że e-konsumenci nie dbają o bezpieczeństwo swoich pieniędzy. Tylko 8 proc. internautów, korzystając z systemu płatności online, sprawdza, na czyje konto przelewa pieniądze. Zaledwie 5 proc. upewnia się, że sklep ma odpowiedni certyfikatgwarantujący bezpieczeństwo transakcji.

— Kupując w sieci, warto pamiętać, że ten bardzo wygodny kanał ma swoje pułapki, a za ochronę konsumenta odpowiada tak sklep czy operator płatności, jak i sam klient. Warto więc sprawdzać, do kogo trafiają nasze pieniądze i czy sklep, w którym kupujemy, jest godny zaufania. Potwierdzają to odpowiednie certyfikaty bezpieczeństwa oraz korzystanie ze sprawdzonych dostawców usług, w tym rozliczeniowych — mówi Dariusz Marcjasz. Badanie zostało przeprowadzone na próbie 1 tys. osób. 66 proc. respondentów stanowili klienci banków.