Rośnie zainteresowanie polskich klientów funduszami nieruchomości, ich aktywa wynoszą obecnie 1,7 mld zł - poinformował w czwartek prezes Analizy Online Grzegorz Raupuk podczas konferencji prasowej Fortis Investments.
W sumie aktywa funduszy nieruchomości wynoszą w Polsce ok. 2 proc. aktywów wszystkich funduszy.
W czwartek przedstawiciele Fortis Investments (FI) poinformowali o wprowadzeniu do oferty pierwszego na polskim rynku otwartego funduszu nieruchomości. Do tej pory pięć towarzystw funduszy inwestycyjnych proponowało inwestorom w sumie dziewięć funduszy zamkniętych. W odróżnieniu od inwestycji w fundusze zamknięte, jednostki funduszy otwartych można kupić i przedstawić funduszowi do wykupu w dowolnym momencie.
Jak powiedział prezes Investment Fund Managers Aleksander Jawień, na polskim rynku mogą pojawić się kolejne 3-4 nowe fundusze nieruchomości, zaś w ciągu roku udział tego typu funduszy w rynku może się podwoić.
"Awangardą będą fundusze zagraniczne" - ocenił Jawień. Jego zdaniem, korzystniejsze rozwiązania podatkowe w innych krajach sprawiają, że łatwiej niż w Polsce jest tworzyć tam nowe fundusze nieruchomości.
Również fundusz Fortisa jest funduszem zagranicznym, dotychczas jego jednostki były dostępne tylko za granicą. Fundusz istnieje od czerwca 1999 r., a jego aktywa wynoszą 759 mln euro.
Z prognoz przedstawionych przez FI wynika, że na rynku nieruchomości ceny będą rosły. Większość stolic europejskich - w tym Warszawa - jest w tej fazie cyklu rynkowego, podczas której ceny rosną z powodu zwiększonego popytu.
W 2005 r. całkowita kwota inwestycji różnych funduszy w nieruchomości wyniosła w Europie 140 mld euro, co oznacza wzrost o 40 proc. w porównaniu z 2004 r. Przynajmniej podobnego wzrostu oczekuje się w 2006 r. Popyt wynika z zainteresowania m.in. funduszy emerytalnych, niemieckich funduszy inwestycyjnych i funduszy private equity.
Jak podkreślił szef przedstawicielstwa Fortis Investments w Polsce Grzegorz Świetlik, fundusze nieruchomości są propozycją długoterminowych inwestycji, przynajmniej dziesięcioletnich. W razie bessy na rynku pozwala to przeczekać czas gorszych zysków z nieruchomości.
Wg raportu CapGemini i Merrill Lynch, nieruchomości stanowią 16 proc. inwestycji osób zamożnych - przy czym nie chodzi tu o inwestycje we własny dom czy mieszkanie. To więcej niż inwestycje w gotówkę i depozyty bankowe (które stanowią 13 proc. wszystkich inwestycji).
Świetlik dodał, że otwarty fundusz Fortisa nie inwestuje bezpośrednio w nieruchomości, ale w spółki inwestujące w nieruchomości. Spółek takich jest w Europie ok. 200, a po uwzględnieniu wymogów stawianych przez zarządzających, fundusz ma ok. 100-120 spółek do dyspozycji.
Dotychczas na polskim rynku funduszy nieruchomości inwestorzy mieli dostęp do 9 funduszy oferowanych przez BZ WBK TFI, BPH TFI, Skarbiec TFI, Copernicus TFI i KBC TFI (DI, PAP)