Członkowie zarządu spółki oraz rady dyrektorów dostali 9,1 mld rubli (873 mln zł). Rok wcześniej — jedynie 4,4 mld rubli (422 mln zł). Według rosyjskiego magazynu CEO, właśnie Rosnieft wydał na swoich szefów najwięcej spośród spółek, które są zobowiązane do udzielania takich informacji (ponad 50 proc. akcji kontroluje państwo lub władze terytorialne). Skok w funduszu wynagrodzeń Rosnieftu nastąpił po tym, jak w maju 2012 r. jego prezesem został bliski współpracownik prezydenta Putina Igor Sieczin, który kilka dni temu został również akcjonariuszem. Hojnie wynagradzającymi menedżerów firmami są GazpromBank (2,1 mld RUB, czyli 200 mln zł), Sbierbank (2 mld RUB, czyli prawie 200 mln zł), rosyjskie RZD (1,76 mld RUB, czyli 169 mln zł) i Gazprom (1,42 mld RUB, czyli 136 mln zł). Jak wyliczyli autorzy rankingu, Gazprom ceni swoich topmenedżerów siedem razy mniej niż Rosnieft.
![Igor Sieczin [FOT. BLOOMBERG] Igor Sieczin [FOT. BLOOMBERG]](http://images.pb.pl/filtered/ab8460d2-9a93-4d16-8b10-9c502fc4a0db/68ed9340-9e76-5a31-978b-b30deecaf1a0_w_830.jpg)
