- Nie ma chętnych na obligacje spółek z sektora energii. Więc jeśli jest potrzebna płynność, trzeba coś sprzedać, na co jest popyt. To zaczyna powodować spadki w pozostałych segmentach rynku – powiedział Ross w CNBC.

Ross jest kolejnym znanym inwestorem, który ostrzega o możliwej przecenie na rynku obligacji śmieciowych. Jego zdaniem, spółkom kończy się czas. W sytuacji, kiedy Fed jest gotów podwyższyć stopy, jest coraz mniej opcji taniego refinansowania, bo zbliża się moment wykupu aż 1,4 bln USD długu.
- W 2018 roku ruszy tsunami zapadalności długu, której jeszcze przybierze na sile w 2021 i 2022 roku – powiedział Ross.