Rossmann powiększa centrum logistyczne

Marlena Gałczyńska
opublikowano: 2005-06-23 00:00

Jeszcze w tym roku sieć drogeryjna Rossmann rozpocznie robudowę centrum logistycznego pod Łodzią. Na 2007 r. planuje kontynuację rozbudowy.

Największa w Polsce sieć sklepów drogeryjnych Rossmann, licząca obecnie 164 placówki w kraju, jeszcze w tym roku przystąpi do znaczącej rozbudowy swojego centrum logistycznego w Łodzi. Inwestycja rozpocznie się w sierpniu 2005 r., a zakończy w kwietniu 2006 r. Jej koszt to 12 mln zł. Do istniejącego od ubiegłego roku centrum o powierzchni 20 tys. mkw. zostanie dobudowanych kolejne 5,5 tys. mkw.

— Będzie to magazyn wysokiego składowania, ponieważ taki jest najbardziej wydajny. Do zarządzania pracą w całym centrum logistycznym wykorzystujemy terminale radiowe — zaznacza Marek Maruszak, prezes Rossmann Polska.

Rosnące potrzeby

W przyszłym roku Rossmann dysponować będzie 25,5 tys. mkw. powierzchni magazynowej. Do 2011 r. chce jednak mieć łącznie 50 tys. mkw. Drugi etap tej inwestycji, której koszt nie został jeszcze oszacowany, rozpocznie się w 2007 r. Firma nie zdecydowała ostatecznie o lokalizacji. Wybór miejsca będzie zależał od potrzeb rynku i możliwości finansowych.

Zapotrzebowanie na nowoczesną powierzchnię magazynową sieci samoobsługowych sklepów drogeryjno-kosmetycznych Rossmann Polska z roku na rok się zwiększa. W pierwszy magazyn logistyczny przedsiębiorstwo zainwestowało 30 mln zł. Już wtedy Marek Maruszak spodziewał się, że możliwości magazynowania mogą okazać się niewystarczające.

Aktywność inwestycyjna polskiej części Rossmanna znajduje swoje odzwierciedlenie w wynikach finansowych. Dynamika wzrostu przychodów w latach 2002-03 wyniosła aż 134 proc. Tymczasem 2004 r. przedsiębiorstwo zamknęło przychodami ze sprzedaży wysokości 618 mln zł. Władze Rossmanna szacują, że w 2005 r. firma wypracuje obroty brutto na poziomie 870 mln zł.

Pouczające błędy

Nie zawsze jednak drogeryjny koncern odnosił w Polsce sukcesy. Krótko po wkroczeniu do naszego kraju, w 1993 r., sieć co prawda przyniosła zyski, ale już w 1998 r. — była na minusie. Powód? Zbyt szybkie tempo rozwoju przedsiębiorstwa w stosunku do możliwości kadrowych. Ross-mann zwolnił wówczas tempo, gdyż dalsze tak dynamiczne powiększanie liczby placówek w ramach sieci groziło kompletnym krachem.

Marek Maruszak, który prezesem polskiego Rossmanna zos- tał w 1999 r., zapewnia, że ówczesne problemy spółki to już przeszłość.

Nie znaczy to, że sieć się nie rozbudowuje. Do końca 2004 r. otworzyła w Polsce 153 sklepy. Teraz ma ich już 164, a plany zakładają jej powiększenie do końca 2005 r. o ponad 20 nowych placówek.

Pełen asortyment

Sklepy Rossmanna zazwyczaj mają powierzchnie 200-300 mkw. i są zlokalizowane w większych miastach. Sieć najmocniej rozbudowana jest w Warszawie, Trójmieście, Wrocławiu, Poznaniu i Łodzi.

W Polsce w ofercie Rossmanna znajduje się prawie 7 tys. artykułów takich producentów, jak Beiersdorf, Colgate-Palmolive, Henkel, Procter & Gamble, Unilever, Johnson & Johnson. Rossmann korzysta w Polsce z usług stu kilkudziesięciu dostawców. Produkty sygnowane własnymi markami przedsiębiorstwo sprowadza z Niemiec i Holandii, a stanowią one dzisiaj 10 proc. ogólnych przychodów firmy.