Rosyjscy frankowcy mogą pozazdrościć Polakom

KŁ, businessweek.com, ru-facts.com
opublikowano: 2014-12-14 10:27

Wśród ofiar upadku rosyjskiej waluty, właściciele domów kupionych za kredyty walutowe znaleźli się wśród tych, którzy najbardziej ucierpieli.

Jak poinformował rosyjski bank centralny, 1 listopada walutowe kredytów hipotecznych opiewały na 117 mld rubli. Choć to zaledwie 3 proc. wszystkich kredytów hipotecznych, to po spadku wartości rubla o 40 proc. do dolara, około 15 proc. z nich zalega ze spłatami. W przypadku kredytów rublowych zaległości dotyczą zaledwie 1 proc.

Geneza sytuacji jest analogiczna do tego, z czym mieliśmy do czynienia w Polsce. Kredytobiorcy, którzy zdecydowali się na zadłużenie w obcej zostali skuszeni przez banki niższym oprocentowaniem – średnio od 4 do 6 punktów procentowych mniej niż w przypadku pożyczek rublowych. Po gwałtownym osłabieniu rosyjskiej waluty wartość kredytów zaczęła znacznie przekraczać wartość kupionych za nie nieruchomości.

- Przed 2008 r., wielu Rosjan wzięło kredyty w dolarach, euro, frankach szwajcarskich, a nawet japońskich jenach  – powiedziała w rozmowie z portalem RU facts Natalia Smirnowa, prezes w Personal Advisor.

W tej sytuacji rosyjscy frankowcy mogą pozazdrościć Polakom zadłużonym w szwajcarskiej walucie. Tylko w 2014 r. rubel  stracił do franka 62 proc.

Cena franka w rublach z ostatnich 5 lat
Cena franka w rublach z ostatnich 5 lat
Bloomberg

Tak kształtował się kurs franka w rublach w ostatnich pięciu latach.