Podczas piątkowej sesji (22.01) obserwowaliśmy największe spadki rubla od początku bieżącego roku. Powodem było ryzyko geopolityczne związane z aresztowaniem kremlowskiego krytyka Aleksieja Nawalnego oraz niejasna polityka Joe Bidena wobec Rosji.

W poniedziałek rubel zaczął się odbudowywać. Po godzinie 10:00 osiągnął poziom 74,71 wobec USD, umacniając się o 0,8 proc. W stosunku do waluty strefy euro zyskał 0,7 proc. (90,98).
Do umocnienie rubla przyczynia się też wzrost notowań ropy, kluczowego surowca eksportowego Rosji. Ropa benchmarkowej odmiany Brent zanotowała wzrost o 0,4 proc. do 55,63 USD za baryłkę.
Odbiły się również rosyjskie indeksy giełdowe. Denominowany w dolarach Indeks RTS wzrósł o 1,7 proc. do 1441,7 punktu. MOEX jest o 1,1 proc. wyższy i wynosi 3420,1 punktu.