Na rynku finansowania służby zdrowia zmian personalnych ciąg dalszy. Niedawno MW Trade, drugi co do wielkości gracz w branży, wymienił część zarządu. W miniony czwartek dokooptował do niego kolejne dwie osoby. Do zarządu od maja wejdą Dariusz Strojewski i Maciej Mizuro.
Pierwszy to wieloletni prezes Magellana, lidera na tym rynku, którego z sukcesem wprowadził na giełdę. W 2008 r. odszedł z firmy i przez jakiś czas pracował dla Sylwestra Cacka, żeby potem zająć się działalnością na własną rękę.
Też chcieli Strojewskiego
Z naszych informacji wynika, że próbował go ściągnąć do siebie Electus, ale do transferu nie doszło. Spółka od pewnego czasu aktywnie szukała prezesa, chociaż poprzedniego Włodzimierza Dobrowolskiego zatrudniła zupełnie niedawno, bo w październiku 2011 r.
W czwartek stracił posadę. Zastąpił go Leszek Szwedo, menedżer spoza branży. Wcześniej był szefem TUnŻ Polisa Życie. Roszady w spółkach finansujących rynek zdrowia tłumaczy Krzysztof Kawalec, prezes Magellana.
— Zmiany nie są dla nas zaskoczeniem. W ostatnim czasie zarządzający zmieniali się dosyć często, natomiast nie było jasnego komunikatu, jak spółki chciałyby się rozwijać — mówi prezes Kawalec.
Biznes się zatrzymał
MW Trade, kiedy został kupiony przez Getin Holding, odgrażał się, że w kilka lat przegoni Magellana. Początkowo szło mu nieźle. W 2009 r. miał 2,8 mln zł zysku, a rok później — już 7 mln zł. Dynamiki przyhamowały jednak w 2011 r. i zysk netto wyniósł 9 mln zł. Od Magellana, który w ubiegłym roku miał 30,4 mln zł (23,5 mln w 2010 r.), dzieli go jeszcze kilka długości.
W Electusie jest gorzej niż w MW Trade, bo zyski nie tylko przestały rosnąć, ale wręcz topnieją. W 2010 r. zarobił on 17,3 mln zł. Po I półroczu 2011 r. miał na czysto w kasie 3,2 mln zł, wobec 9,9 mln zł rok wcześniej. To jedyne dostępne dane.
Electus nie opublikował (bo też nie ma takiego obowiązku) wyników rocznych. Według naszych informacji, wynik za cały rok będzie gorszy niż w pierwszej połowie ubiegłego.
— Spółka nie potrafi pozyskać finansowania — twierdzi anonimowo przedstawiciel Electusa, tłumacząc tym spadającą sprzedaż.
W I półroczu 2010 r. przychody ze sprzedaży wyniosły 22,9 mln zł, a rok później 19 mln zł — przy takich samych kosztach (7,2 mln zł). Efektów nie przyniosła zmiana strategii przeprowadzona w 2010 r., kiedy Electus zdecydował się wyjść poza rynek finansowania służby zdrowia i zaangażować się w sektor samorządowy. W IV kwartale 2011 r. IDMSA, właściciel Electusa, zrobił odpis w wysokości 198 mln zł z tytułu utraty wartości spółki.
W IV kwartale 2011 r. IDMSA, właściciel Electusa, zrobił odpis w wysokości 198 mln zł z tytułu utraty wartości spółki.