Rotary ominie Warszawę

Stolica doszła do finału, ale nie wygrała walki o organizację konwencji dla 30 tys. gości. Nie składa broni — powalczy za dwa lata.

W latach 2023-25 coroczne konwencje członków Rotary International gromadzące po 30 tys. osób z całego świata odbędą się w Calgary, Singapurze i Göteborgu. Warszawa, która konkurowała z tymi miastami na ostatniej prostej, odpadła, choć wcześniej pokonała takie metropolie, jak Paryż, Dublin, Melbourne, Auckland i Perth.

Z inicjatywą zorganizowania światowej imprezy wystąpił polski dystrykt Rotary w imieniu 83 krajowych klubów. — Podobno nikt jeszcze nie wygrał przy pierwszym podejściu. Konwencja w ponad stuletniej historii Rotary nigdy nie odbyła się w tej części świata, więc wyzwanie było gigantyczne i już dojście do finału jest sukcesem — uważa Mark Krawczyński, prezydent warszawskiego klubu rotariańskiego i przewodniczący komitetu ubiegającego się o organizację konwencji w stolicy Polski. Podkreśla, że świetną robotę wykonał urząd miasta, a szczególnie Warsaw Convention Bureau odpowiadające za rynek konferencji.

— To nie koniec, tylko nowy etap. Samo ubieganie się o konwencję było ważnym doświadczeniem, mocno zyskaliśmy wizerunkowo i na pewno nie był to zmarnowany czas. Organizatorzy oczekiwali, że Warszawa zaproponuje im nieodpłatnie obiekt, czyli Stadion Narodowy — mówi Monika Białkowska, dyrektorka Warszawskiej Organizacji Turystycznej — Warsaw Convention Bureau. Miasta ubiegające się o organizację wydarzenia często oferują granty idące w miliony euro. Wierzą, że to się opłaca. Kilkadziesiąt tysięcy gości z całego świata wydaje w czasie pobytu ok. 400 mln zł. Przed wydarzeniem miasto-organizator jest promowane wśród 1,2 mln członków Rotary International z ponad 200 krajów. Warszawiacy nie odpuszczają.

— Za rok chcemy rozpocząć starania o organizację kolejnych konwencji, na lata 2026-28 — zapowiada Mark Krawczyński. Uważa, że wizerunek stolicy Polski na świecie już ogromnie zyskał.

— Międzynarodowi inspektorzy, którzy odwiedzili Warszawę w sierpniu, byli zachwyceni i zaskoczeni. Żaden z nich nie był przedtem w Polsce. Jeśli złożymy aplikację ponownie, na pewno wygramy — przekonuje Mark Krawczyński.

Inspektorzy spędzili w Warszawie 2,5 dnia, mieli spotkania w wielu urzędach, zobaczyli mnóstwo prezentacji, zadali dużo pytań, odbyli wizyty m.in. w hotelach i restauracjach, podróżowali komunikacją miejską. Powitało ich na lotnisku 50 rotarian z 11 polskich miast.

W czasie wizyty towarzyszyło im non-stop 14 osób, które zadbały i o dowiezienie zagubionegow Niemczech bagażu, i o mówiącego po angielsku lekarza, który 15 sierpnia stawił się o 9 rano w hotelu, żeby zająć się nagłą niedyspozycją jednego z gości. Uczestników misji interesowały głównie kwestie logistyki, a miasto chciało przygotować specjalną ofertę w transporcie publicznym.

Warszawa to jedno z 18 miast, które półtora roku temu zgłosiły kandydatury do organizacji dorocznej konwencji Rotary International (globalnej organizacji zajmującej się dobroczynnością) na lata 2023, 2024 i 2025. Polskie Rotary złożyło ostateczną, pełną aplikację w pierwszym półroczu, a sprawę koordynowała Warszawska Organizacja Turystyczna. Urzędy państwowe na ostatnim etapie dodały dokumenty.

Tematem konwencji miały być m.in. warsztaty poruszające kwestię procesów pokojowej rewitalizacji społeczeństw i odbudowy kraju po kataklizmach i zniszczeniach wojennych. Mark Krawczyński jest architektem i większość zawodowego życia spędził w Australii, a do Polski wrócił niedawno. Na antypodach nadzorował wiele projektów architektonicznych, a także doradzał w ściągnięciu do Australii olimpiady w 2000 r. W 2016 r. był przewodniczącym polskiego komitetu promocyjnego konwencji RI, która odbyła się w maju w Seulu.

Rotarianie w Polsce

Rotary International (RI) ma 1,2 mln członków zrzeszonych w 34,5 tys. klubów w ponad 200 krajach. Razem z rodzinami i partnerami biznesowymi to 6 mln osób wspierających charytatywne projekty organizacji. W Polsce jest ponad 1,8 tys. członków zrzeszonych w 83 klubach. Odnowione RI działa od 1990 r. — kluby rotariańskie istniały w latach 30. ubiegłego wieku, ale zniknęły w czasie wojny. To świecka organizacja, choć honorowym członkiem RI w Argentynie jest papież Franciszek. Projekty RI to m.in. „Świat wolny od polio”, czyli szczepienie dzieci, w Polsce to np. 26 świetlic, bezpłatne książki w projekcie „Bookstop”, sprzęt dla Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych czy pomoc humanitarna dla Ukrainy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Rotary ominie Warszawę