Rotten Tomatoes był krytykowany przez branżę filmową i telewizyjną za publikowanie ocen ponad 4,4 tys. krytyków i mieszanie opinii zwykłych blogerów z prawdziwymi znawcami tematu. Serwis tym się jednak nie przejął i zdecydował powiększyć grono krytyków o ponad 200 osób. Będą to głównie kobiety i przedstawiciele mniejszości.

Rotten Tomatoes twierdzi, że dzięki temu publikowane recenzje będą lepiej odzwierciedlać opinie publiczności.
- Zawsze będzie to lepszy produkt jeśli będzie miał więcej głosów – stwierdził Paul Yanover, szef Fandango, właściciela Rotten Tomatoes. – Wciąż poszukujemy krytyki najwyższej jakości – dodał.
Za decyzją Rotten Tomatoes przemawiają ostatnie badania Uniwersytetu Południowej Kalifornii, z których wynika, że 82 proc. recenzji opublikowanych na serwisie w 2017 roku, dotyczących 100 filmów o najwyższych wpływach z biletów, napisali biali autorzy. Do tego 78 proc. to mężczyźni.