Od początku bieżącego roku światowe giełdy zyskały ponad 2 bln, co jest m.in. rezultatem działań podejmowanych przez banki centralne w celu pobudzenia wzrostu gospodarczego.

Zdaniem Roubiniego, profesora Uniwersytetu Nowy Jork, który zasłynął z trafnego przewidzenia krachu w 2008 r. widma recesji mogą jednak powrócić w drugiej połowie roku.
Te zagrożenia są obecnie słabo dyskontowane, w niewielkim stopniu wliczone w ceny akcji. Mogą zniknąć w pierwszym półroczu, ale mogą też powrócić d drugiej części roku – tłumaczy Roubini.
W jego opinii, redukcja wydatków budżetowych może obniżyć dynamikę wzrostu gospodarczego Stanów Zjednoczonych w 2013 r. do 1,4 proc. Tymczasem średnia prognoz analityków zakłada wzrost PKB USA na 1,8 proc.