Roubini stawia na waluty

WST, Bloomberg
opublikowano: 2010-09-06 09:25

Dolar, jen i frank szwajcarski mogą być lepszą inwestycją niż złoto jeśli światowa gospodarka znów popadnie w recesję, uważa Nouriel Roubini, profesor Uniwersytetu w Nowym Jorku, znany z pesymistycznych prognoz i przewidzenia ostatniego kryzysu.

Jeśli będziemy mieli do czynienia z drugim dnem recesji, zwiększającym awersję do ryzyka, część aktywów będzie bardziej preferowana, a wśród nich złoto – mówi Roubini w wywiadzie dla telewizji Bloomberg. Ocenia jednak, że w takiej sytuacji, ze względu na większą płynność niż złoto duże zainteresowanie powinno towarzyszyć dolarowi jenowi i frankowi.

31 sierpnia szwajcarska waluta ustanowiła rekord w notowaniach względem euro zaś je w minionym miesiącu wspiął się w stosunku do dolara na najwyższy poziom od 1995 r.

Z kolei notowania złota w 2010 r. wzrosły już o 14 proc.

Myślę, że złoto będzie handlowane na poziomach zbliżonych do obecnego – prognozuje Roubini. Dodaje, że są dwa ekstremalne czynniki prowadzące do wzrostu notowań surowca.

Pierwszym jest inflacja, ale nie mamy do czynienia ze wzrostem presji cenowej w rozwiniętych gospodarkach. Raczej większym ryzykiem jest deflacja – wyjaśnia profesor.

Drugim elementem podbijającym ceny złota jest ryzyko tąpnięcia globalnego systemu finansowego, ale ten czynnik został zredukowany, ponieważ system finansowy został wsparty i zasilony – wyjaśnia Roubini.

WST, Bloomberg