Rozbieżne sygnały na Prokomie
Na Prokomie byki kontratakują. Wczorajsza sesja była drugą z rzędu, na której zanotowano duży wolumen. Dzięki wzrostowi powstał biały korpus, który naruszył opadającą szybką linię spadków (156,5 zł). Zbytni entuzjazm nie jest wskazany, bo niepowodzeniem skończyła się próba powrotu ponad przełamaną 8 I miesięczną linię wsparcia łączącą minima z 4 i 21 XII (162 zł). Jeżeli nie nastąpią dalsze wzrosty, to grozi ponowny test wielomiesięcznego minimum 147 zł. Gruby czarny korpus dzienny będzie powstrzymywał silnie wzrosty już przy 168 zł.
Sygnał kupna powstał na dziennym Stochasticu. Dla odmiany na tygodniowym wciąż utrzymuje się sygnał sprzedaży. Prokom powinien raczej zajmować dużych spekulantów, dla których podstawą jest kwestia utrzymania płynności portfela. Na dłuższe inwestycje przyjdzie jeszcze trochę poczekać.