Rozczarowujące zmiany w MdM

Joanna DobosiewiczJoanna Dobosiewicz
opublikowano: 2015-10-05 22:00

Niższe limity cen dla mieszkań z dopłatą już obowiązują m.in. w Warszawie i Łodzi.

Bank Gospodarstwa Krajowego ogłosił 1 października wszystkie limity programu MdM po aktualizacji. Te wskaźniki będą obowiązywały przez kolejnych 6 miesięcy. Jedynie limity w województwie pomorskim zmienią się dopiero na początku 2016 r. — Aktualizacja limitów MdM-u na pewno nie ucieszy mieszkańców Warszawy i Łodzi, gdzie ceny spadły najbardziej, odpowiednio o 2,59 proc. i 4,10 proc. — komentuje Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. Smutne wieści dotyczą zainteresowanych zakupem mieszkania na rynku wtórnym. Limit na nowe lokale w Warszawie (6417,49 zł/mkw.) jest o 170,83 zł/mkw. niższy od poprzedniej stawki. Taka zmiana nie spowoduje znacznego spadku podaży mieszkań deweloperskich z dopłatą. Na rynku wtórnym jest o wiele gorzej.

— Znalezienie stołecznego „M” z ceną nie wyższą niż 5,25 tys. zł za 1 mkw. jest sporym wyzwaniem. Warszawskie mieszkania dostępne za 5-5,3 tys. zł za mkw. często odstraszają złym stanem technicznym i kiepskim adresem. Trudno się temu dziwić, skoro warszawski limit dla rynku wtórnego jest o 27 proc. niższy od średniej transakcyjnej ceny używanych „M” — podkreśla Andrzej Prajsnar. Październikowa aktualizacja limitów MdM-u jest korzystna dla mieszkańców Rzeszowa (zmiana kwartalna: +9,07 proc.), Opola (+8,52 proc.), Gorzowa Wielkopolskiego (+4,98 proc.), Zielonej Góry (+4,98 proc.), Bydgoszczy (+3,69 proc.) i Torunia (+3,69 proc.). Dodatnia zmiana (+2,62 proc.) ułatwi również zakup dotowanego mieszkania na krakowskim rynku pierwotnym. Limit w Krakowie (nowe lokale: 5,25 tys. zł) nadal jest niski, ale ostatnie miesiące przyniosły spadek średniej ceny mieszkań deweloperskich dzięki inwestycjom w dzielnicach oddalonych od centrum (np. Bieńczycach, Mistrzejowicach, Swoszowicach). Od października 2015 r. do kwietnia 2016 r., największe rynki wtórne wciąż będą znajdowały się poza zasięgiem rządowych dopłat. Kłopoty z zakupem używanego lokum mają warszawscy, krakowscy, wrocławscy, gdańscy i rzeszowscy beneficjenci MdM-u. Niewiele zmieni się w kolejnym półroczu, choć rynek wtórny na pewno będzie konkurencją dla katowickich, łódzkich i poznańskich deweloperów, którzy uczestniczą w programie MdM. Presja na rynek pierwotny może być widoczna również w Białymstoku, Bydgoszczy, Kielcach, Olsztynie, Szczecinie i Zielonej Górze. Nadzieje dają zapowiedzi wzrostu wartości dofinansowania.

— O popycie na mniejszych rynkach wtórnych świadczą najnowsze dane BGK. Wskazują, że w pierwszym miesiącu obowiązywania dopłat do używanych lokali wartość rządowej pomocy wzrosła o 150 proc. — w sierpniu — 33,72 mln zł, we wrześniu — 84,14 mln zł. Jeśli rynek wtórny nadal będzie wzbudzał takie zainteresowanie beneficjentów MdM-u, to przyszłoroczna pula pieniędzy na dopłaty może się wyczerpać już w trzecim kwartale — przewiduje Andrzej Prajsnar. © Ⓟ