Rozczarowujący finisz na Wall Street

WST
opublikowano: 2011-04-05 22:08

Mimo słabego początku, sugerującego zdecydowaną przewagę strony podażowej, kolejne godziny handlu na amerykańskich giełdach przyniosły poprawę nastrojów i odrobienie strat przez indeksy. Wśród przyczyn zmiany atmosfery analitycy upatrywali doniesień z sektora technologicznego, w którym zapowiedziano przejęcie National Semiconductor przez branżowego giganta Texas Instruments, oraz prognozę zysków sieci Abercrombie & Fitch, która przebiła oczekiwania.

Końcówka sesji znów była jednak mocno nerwowa. Mocniej przycisnęła strona podażowa, co ponownie zepchnęło indeksy pod kreskę.

Ostatecznie na finiszu sesji indeks Dow Jones IA tracił 0,05 proc. S&P500 spadał o 0,02 proc. Przecenie oparł się Nasdaq, choć zwyżka rzędu 0,07 proc. była raczej symboloczna

Na parkiet dotarły też dane makro. Niestety nie napawają optymizmem. Indeks ISM dla sektora usług spadł bowiem w marcu do poziomu 57,3 pkt. podczas gdy analitycy oczekiwali wskaźnika na poziomie 59,5 pkt wobec 59,7 pkt. miesiąc wcześniej. Nerwowość podgrzewały też doniesienia związane z obniżeniem ratingu dla Portugalii przez agencję Moody’s oraz podniesienie stóp procentowych w Chinach. Ten drugi czynnik, zdaniem części inwestorów i analityków zwiększa ryzyko gwałtownego schłodzenia drugiej pod względem wielkości gospodarki na świecie.

O ponad 70 proc. drożały walory National Semiconductor, producenta analogowych układów scalonych.
Spółka stała się celem przejęcia przez Texas Instruments, drugiego pod względem wielkości wytwórcy chipów w Stanach Zjednoczonych. Wartość transakcji to około 6,5 mld USD.

Zdecydowanie niższą aprecjacją, choć i tak sięgającą 9 proc. mogły pochwalić się akcje Abercrombie & Fitch. Detalista ubiorów dla młodzieży ogłosił plan otwarcia sklepów w Chinach i zapowiedział, że oczekuje 4,75 USD zysku na akcję w 2012 r.

Wzięciem cieszyły się również papiery Microsoftu i Cisco.