Rozkrok między Rosją a Unią

opublikowano: 29-10-2012, 00:00

Wczorajsze wybory parlamentarne na Ukrainie nie spowodują tam żadnego zwrotu.

Nasza siostrzyca z turnieju EURO 2012 pozostanie w tytułowym rozkroku. Układ stowarzyszeniowy Unii Europejskiej z Ukrainą został uzgodniony i parafowany, ale do jego podpisania, ratyfikowania i wejścia w życie upłyną lata. Trzymająca unijne lejce Europejska Partia Ludowa (należą do niej PO i PSL) nigdy nie daruje prezydentowi Wiktorowi Janukowyczowi przetrzymywania w więzieniu byłej premier Julii Tymoszenko.

Prezydenckiej Partii Regionów do utrzymania władzy nie było potrzebne fałszowanie wyników uzyskanych w urnach. Notabene od pomarańczowej rewolucji głosowanie na Ukrainie w sensie technicznym stało się przejrzyste aż do przesady, bardziej niż np. w Polsce, albowiem urny są tam… przezroczyste!

Osiem lat temu jako obserwator nie miałem problemów z dostrzeżeniem, jak wyborca postawił krzyżyk, gdy jego karta na dnie urny ułożyła się akurat stroną zadrukowaną do góry. Inną ciekawostką jest niewielka urna (oczywiście przezroczysta), z którą komisja objeżdża domy inwalidów pierwszej grupy. Ci schorowani, zwykle leżący ludzie, których aktywne życie przypadło na Związek Radziecki, co do zasady głosują na aktualną władzę, inny krzyżyk jest niewyobrażalny.

Nic dziwnego, że oceny międzynarodowych obserwatorów kładą nacisk na brak standardów w kampanii wyborczej. Przede wszystkim na nierówny dostęp kandydatów do mediów, a także na wprzęgnięcie aparatu państwowego do promowania prezydenckiej partii. Dlatego Ukraina nie będzie takim filarem programu partnerstwa wschodniego, o jakim UE równie idealistycznie, co naiwnie myślała podejmując tę inicjatywę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu