KOMENTARZ PARTNERA
W biznesie nie da się zaprogramować sukcesu na sto procent. O powodzeniu decydują zarówno wielka wizja, jak i codzienne decyzje, które rodzą się ze starcia poglądów i argumentów. Im więcej różnorodności i punktów widzenia, tym lepszy efekt. Badania pokazują, że obecność kobiet na wysokich stanowiskach wiąże się z wyższą rentownością, wzrostem zaangażowania i lojalności. Panie są nastawione na cel i dobrze zorganizowane.
Najlepsi menedżerowie wiedzą, że różnorodność w biznesie to odmienne doświadczenia, różne punkty widzenia i źródło innowacyjności. Potrafią nadać wartość i wykorzystać różnice między kobietami a mężczyznami z korzyścią dla organizacji, którą kierują.
Rozumiemy to także w PZU. Dlatego w 2013 r. podpisaliśmy Kartę Różnorodności, dołączając do grona firm, które wspierają i promują równe traktowanie pracowników — bez względu na wiek, płeć, status rodzinny. Pomaga w tym również nasza kultura korporacyjna. Opiera się na szacunku dla różnorodności, wspiera zachowanie właściwych proporcji między pracą a życiem osobistym.
To nie są puste słowa. Dobrze to rozumiemy, bo zatrudniamy prawie 7 tys. kobiet. To olbrzymia, rozsiana po całej Polsce społeczność, która na co dzień styka się z problemami wynikającymi z konieczności pogodzenia życia zawodowego ze sprawami rodziny. Właśnie obawy z tym związane powodują często, że kobiety nie angażują się w rozwój swojej kariery.
Dlatego w naszej firmie powstało stowarzyszenie Kobiety PZU. Pomaga paniom i wspiera je w trudach codziennego życia. Okazuje się, że dobra wola i otwartość wystarczą, by rozwiązać wiele problemów.
Cieszę się, że uczestniczki rankingu „100 Kobiet Biznesu” mogą być po raz kolejny inspiracją i wzorem dla kobiet i mężczyzn zarówno w PZU, jak i w innych firmach.