Rozpoczyna się walka przewoźników o Jedwabny Szlak

MAS
opublikowano: 2009-03-26 00:00

Zdaniem ekspertów, rachunek ekonomiczny nakazuje, by towary z zachodnich Chin transportować do Europy lądem.

Zdaniem ekspertów, rachunek ekonomiczny nakazuje, by towary z zachodnich Chin transportować do Europy lądem.

25 marca odbyła się w Warszawie międzynarodowa konferencja "Reaktywacja Jedwabnego Szlaku — nowe możliwości dla transportu drogowego w dobie globalnego kryzysu". W projekcie rewitalizacji Jedwabnego Szlaku od początku uczestniczy Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce. 27 września 2005 r. z Pekinu do Brukseli ruszył konwój ciężarówek z Chin, Kazachstanu, Rosji, Litwy, Łotwy, a także z Polski, wybranych przez narodowe stowarzyszenia.

Przejazd odbywał się pod hasłem: "Od Pekinu do Brukseli; transport drogowy motorem rozwoju". Zadaniem konwoju była demonstracja możliwości transportu drogowego towarów w kierunku Wschód-Zachód, a przede wszystkim wykazanie, że transport drogowy jest efektywnym sposobem przewozu towarów między Europą i Azją. Konwój przybył do Brukseli 17 października 2005 roku. Pokonał trasę 12 tys. km.

Zaangażowani w projekt eksperci przekonują, że rachunek ekonomiczny nakazuje, by towary wyprodukowane w zachodniej części Chin były przewożone do Europy transportem drogowym. Dziś taka perspektywa może się wydawać odległa z powodu światowego kryzysu, ale nie zmienia to faktu, że ten, kto pierwszy pojawi się na tworzącym się rynku, pierwszy osiągnie sukces.