Rozruch trwa

Monika Niewinowska
02-01-2006, 00:00

Stoi na stacji lokomotywa,

Ciężka, ogromna i pot z niej spływa:

Tłusta oliwa.

Stoi i sapie, dyszy i dmucha,

Żar z rozgrzanego jej brzucha

bucha:

Uch — jak gorąco!

Nagle — gwizd!

Nagle — świst!

Para — buch!

Koła — w ruch!

Lokomotywa? A może fundusze strukturalne? One, podobnie jak maszyna, której Julian Tuwim poświęcił swój wierszyk, ruszały z mozołem i jak żółw ociężale. Zamiast wagonów programy do nich powymyślali — wielkie i ciężkie — tylko dla mądrali! I pełno działań w każdym programie, pod każdym z nich żelazne... rozporządzenie. I choćby przyszło tysiąc prawników i każdy zużyłby tysiąc ołówków i każdy nie wiem jak się wytężał, to nic nie zmieni — taki to ciężar!

I właśnie dlatego niektóre działania, mimo ciekawych i pożytecznych założeń są realizowane z wielkim trudem, a inne ciągle stoją na stacji, mimo że godzina odjazdu minęła blisko dwa lata temu. Tak się na przykład dzieje z subsydiowaniem zatrudnienia w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. Ale nie tylko. Ciągle czekamy też na start działania wspierającego powstawanie i rozwój funduszy kapitału zalążkowego. A i to jeszcze nie wszystko.

Na szczęście od kilku miesięcy grono „atletów” stara się zrobić wszystko, aby ułatwić korzystanie z funduszy strukturalnych. Jest więc szansa, że biegu przyspieszą i będą gnać coraz prędzej — tym bardziej, że czasu jest coraz mniej. Tak to to, tak to to…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Monika Niewinowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu